Śląski "rodzynek" - Marcin Grzywa
23.09.2015
26-letni obrońca trzecioligowego zespołu ze Śląska, dostał się do kadry Klaudiusza Hirscha dzięki grze w lidze Nike Playarena, tak jak wszyscy reprezentanci Polski, występujący na co dzień w ramach tej Federacji. Trener dostrzegł talent wychowanka Hetmana 22 Katowice podczas ogólnopolskich półfinałów Mistrzostw Polski w minifutbolu.
Wcześniej stoper z Piotrówki grał między innymi w chorzowskiej Młodej Ekstraklasie oraz w Szczakowiance Jaworzno, kontuzja pokrzyżowała mu jednak nieco piłkarską karierę. Oto co mówił po wczorajszym tryumfie nad Francuzami:
„Wygraliśmy pierwszy mecz i to cieszy, bo zrealizowaliśmy wyznaczony cel. Rywale byli nieźli technicznie, ale nasza dyscyplina taktyczna oraz wypełnienie pełni założeń dały zwycięstwo. Nawet nie pamiętam jaki był końcowy wynik. 6-0 tak? <śmiech>. Straciłem już w pewnym momencie rachubę. Ale tak na poważnie, to musimy teraz dobrze przeanalizować nasz występ. Wyciągnąć odpowiednie wnioski, bo jakieś mankamenty w grze na pewno się pojawiły.”
„Pewnie, że na początku była trema – większość chłopaków debiutuje na takiej imprezie. Dobrze że Christian (Tomyk – przyp. red.) szybko strzelił bramkę i grało się nam później dzięki temu nieco łatwiej.”
„Jeżeli chodzi o moją bramkę – tak naprawdę to chyba jeszcze do mnie nie dotarło. Może jak się z tym prześpię... Na pewno jest to coś wspaniałego. Wielkie wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale dla całej mojej rodziny.”
Wcześniej stoper z Piotrówki grał między innymi w chorzowskiej Młodej Ekstraklasie oraz w Szczakowiance Jaworzno, kontuzja pokrzyżowała mu jednak nieco piłkarską karierę. Oto co mówił po wczorajszym tryumfie nad Francuzami:
„Wygraliśmy pierwszy mecz i to cieszy, bo zrealizowaliśmy wyznaczony cel. Rywale byli nieźli technicznie, ale nasza dyscyplina taktyczna oraz wypełnienie pełni założeń dały zwycięstwo. Nawet nie pamiętam jaki był końcowy wynik. 6-0 tak? <śmiech>. Straciłem już w pewnym momencie rachubę. Ale tak na poważnie, to musimy teraz dobrze przeanalizować nasz występ. Wyciągnąć odpowiednie wnioski, bo jakieś mankamenty w grze na pewno się pojawiły.”
„Pewnie, że na początku była trema – większość chłopaków debiutuje na takiej imprezie. Dobrze że Christian (Tomyk – przyp. red.) szybko strzelił bramkę i grało się nam później dzięki temu nieco łatwiej.”
„Jeżeli chodzi o moją bramkę – tak naprawdę to chyba jeszcze do mnie nie dotarło. Może jak się z tym prześpię... Na pewno jest to coś wspaniałego. Wielkie wyróżnienie nie tylko dla mnie, ale dla całej mojej rodziny.”
Polecane
Sporty inne