Śląsk zablokuje grę pomocnika Polonii we Wrocławiu. Jak to możliwe?
06.05.2011
Polonia miała łącznie zapłacić za Tymińskiego 300 tysięcy złotych. Sumę rozłożono na raty. Klub z Bytomia od początku miał jednak problem z jej regulowaniem. Tymiński na krótko został zawieszony. Śląski klub znalazł połowę kwoty i piłkarska centrala zezwoliła na odwieszenie piłkarza. Kilka dni temu wrocławianie mieli otrzymać drugą część pieniędzy. Przelew na ich konta nie wpłynęły.
- Pisma związane z zawieszeniem zawodnika są już przygotowane. O ile należność nie zostanie uregulowana, wyślemy je w piątek rano - zapowiedział wczoraj prezes Śląska, Piotr Waśniewski.
- Polonia miała termin do końca kwietnia. De facto minął prawie tydzień, ale był długi weekend i postanowiliśmy wykazać rozsądek. Nie chcieliśmy wychodzić na kombinatorów, którzy korzystają z pierwszej lepszej okazji, żeby osłabić rywala. Akurat tak się składa, że w sobotę gramy właśnie z Polonią - dodał.
- Pisma związane z zawieszeniem zawodnika są już przygotowane. O ile należność nie zostanie uregulowana, wyślemy je w piątek rano - zapowiedział wczoraj prezes Śląska, Piotr Waśniewski.
- Polonia miała termin do końca kwietnia. De facto minął prawie tydzień, ale był długi weekend i postanowiliśmy wykazać rozsądek. Nie chcieliśmy wychodzić na kombinatorów, którzy korzystają z pierwszej lepszej okazji, żeby osłabić rywala. Akurat tak się składa, że w sobotę gramy właśnie z Polonią - dodał.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów