Śląsk - GKS 1-2. Ograli trzecią drużynę ubiegłego sezonu ekstraklasy!
07.09.2013
Niespodziewanie w 9 minucie bramkę zdobyli podopieczni Kazimierza Moskala. Przemysław Pitry dobrze znalazł się w polu karnym i wykorzystał centrę Rafała Pietrzaka.
Wrocławianom udało się odpowiedzieć dopiero w 35 minucie za sprawą Sebino Plaku. Albańczyk wpadł w pole karne i strzałem w długi róg nie dał szans Rafałowi Dobrolińskiemu.
Po przerwie wydawało się, że to Śląsk jest bliżej zdobycia drugiego gola. Swoje okazje mieli m.in. Plaku i Dudu Paraiba, jednak bramkarz GKS-u nie dawał się zaskoczyć.
W 59 minucie pierwszoligowcy znów wyszli na prowadzenie. Wprowadzony po przerwie Bartłomiej Chwalibogowski zacentrował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Kuzmanović, który strzałem głową zmusił Rafała Gikiewicza do wyciągania piłki z siatki po raz drugi tego dnia.
Na 10 minut przed końcem spotkania ręką we własnym polu karnym zagrał Mateusz Kamiński. Obrońca GKS-u otrzymał czerwoną kartkę, a arbiter spotkania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Marco Paixao, ale jego strzał obronił wprowadzony w 60 minucie Łukasz Budziłek.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku