Skopany Trytko normalnie trenuje. Została mu tylko "pieczątka"

05.04.2011
Przemysław Trytko, który w jednej z akcji meczu w Lubinie został brutalnie potraktowany przez Costę Nhamoinesu, nie ma problemów ze zdrowiem. Wczoraj piłkarz Polonii trenował z resztą zespołu.
Podczas spotkania w Lubinie wspomniany obrońca Zagłębia kilkakrotnie ostro potraktował lewe udo Trytki, gdy nieskutecznie starał się wyłuskać piłkę spod jego nóg. Na szczęście dla poszkodowanego piłkarza ten faul nie skończył się poważnym urazem.

- Została mi tylko "pieczątka" na nodze po korkach rywala. Na szczęście bólu żadnego w mięśniu nie czuję - przyznał Trytko, który po meczu został przeproszony przez Costę za jego bezsensowne zachowanie.

Brak urazu Trytki to jeden problem mniej z głowy trenera Roberta Góralczyka. Dla Polonii, której sytuacja w tabeli jest nie do pozazdroszczenia, każdy ubytek personalny może być przysłowiowym gwoździem do trumny.
źródło: SportSlaski.pl/Sport

Przeczytaj również