Skazywano go na ławkę rezerwowych...

05.03.2010
Po rundzie jesiennej pojawiały się głosy, że zawiódł. Gdy klub pozyskał dwóch innych środkowych pomocników, skazywano go na ławkę rezerwowych. On pokazał jednak, że jest potrzebny.
- W tygodniach poprzedzających start rundy trzeba dać z siebie wszystko i tak właśnie zrobiłem. W sparingach wypadłem nie najgorzej. Pokazałem, że można na mnie liczyć - mówi Mariusz Muszalik, pomocnik Piasta Gliwice.

Najbardziej doświadczony zawodnik zespołu z Okrzei zagrał w meczu z Zagłębiem Lubin i dobrze współpracował z nabytkiem, Mariuszem Zganiaczem. - Znamy się długo i dobrze się rozumiemy. Jesteśmy w stanie wnieść do drużyny wiele pożytecznego - dodaje Muszalik.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również