Skandal! Skazany za korupcję w piłce zasiada we władzach Odry
07.10.2010
Sąd w Ostrawie nie miał wątpliwości. Hrubonia ukarał wyrokiem w postaci pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 150 tysiącami koron grzywny. Na klub FC Vitkovice, w którym działał, nałożono grzywnę i odjęto mu dziewięć punktów. Dziś ponoć na stadion w tej miejscowości pod Ostrawą nikt nie ma zamiaru Hrubonia wpuszczać.
To nie przeszkadza Czechowi, aby działać teraz w polskiej piłce. - Pan Hruboń przedstawił pismo o tym, że może zasiadać w radach nadzorczych w swym kraju i poza jego granicami. Jego działalność w Czechach? Nie mam wiedzy na temat tego, co robił. Nie będę zresztą na ten temat rozmawiał - mówi w rozmowie z gazetą Andrzej Surma, przewodniczący rady nadzorczej.
- Od dłuższego czasu czekam na oświadczenie o niekaralności, jakie wszyscy nowi członkowie rady nadzorczej powinni złożyć - irytuje się Andrzej Rojek, a na temat Hrubonia dodaje: - Nie chcę w takim towarzystwie przebywać.
To nie przeszkadza Czechowi, aby działać teraz w polskiej piłce. - Pan Hruboń przedstawił pismo o tym, że może zasiadać w radach nadzorczych w swym kraju i poza jego granicami. Jego działalność w Czechach? Nie mam wiedzy na temat tego, co robił. Nie będę zresztą na ten temat rozmawiał - mówi w rozmowie z gazetą Andrzej Surma, przewodniczący rady nadzorczej.
- Od dłuższego czasu czekam na oświadczenie o niekaralności, jakie wszyscy nowi członkowie rady nadzorczej powinni złożyć - irytuje się Andrzej Rojek, a na temat Hrubonia dodaje: - Nie chcę w takim towarzystwie przebywać.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku