Skaba: Chcę udowodnić, że nie zadowolę się ławką Legii

01.02.2010
Wojciech Skaba do końca sezonu będzie grał w Bytomiu. - To dla mnie ważne, że wiem jak będzie wyglądała moja najbliższa przyszłość - mówi bramkarz wypożyczony z Legii Warszawa.
Przez kilka tygodni ważyło się, czy Skaba wróci do stolicy już tej zimy, gdyż była mowa o transferze Jana Muchy. Ostatecznie Słowak z Legii podpisał kontrakt z angielskim Evertonem od 1 lipca. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, aby Skaba pozostał na wypożyczeniu w Polonii. Dobra postawa wiosną może sprawić, że były zawodnik Odry Wodzisław z miejsca wskoczy do pierwszego składu ekipy z Warszawy.

- Muszę po prostu dobrze bronić i udowodnić, że warto na mnie stawiać - spokojnie mówi Wojciech, który w zespole Jurija Szatałowa musi walczyć o miejsce w składzie z nowym konkurentem w osobie Szymona Gąsińskiego, a także Jurajem Balażem, wracającym po skomplikowanej kontuzji. - Ci gracze sporo potrafią, ale łatwo się nie poddam. Dla zespołu ta rywalizacja powinna wyjść na dobre. Mogę też zapewnić, że my - bramkarze, pomagamy sobie. Dopingujemy się wzajemnie w trakcie zajęć - zapewnia Skaba.

Jak 26-latek patrzy na perspektywę powrotu do Legii? - Moim celem jest granie o jak najwyższe cele i promowanie siebie. Chcę udowodnić, że nie zadowolę się ławką w stolicy - odpowiada.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również