Sezon z pucharami trudny dla polskich drużyn. Jak spisze się Piast?
11.07.2016
Poprzedni sezon
W maju Piast Gliwice świętował największy sukces w historii klubu - wicemistrzostwo Polski. Praktycznie do samego końca "Niebiesko-czerwoni" mieli szanse wywalczyć złoto, które przed sezonem wszyscy w ciemno przyznawali Legii Warszawa. Gliwiczanie grali efektownie i ofensywnie, zdobywali dużo bramek. Lepiej mogło być w Pucharze Polski - Piast odpadł w 1/16 ze Stalą Stalowa Wola.
Przygotowania
Gliwiczanie rozpoczęli przygotowania 6 czerwca. Dzień później udali się na pierwsze zagraniczne zgrupowanie - do czeskiego Ołomuńca. Rozegrali tam pierwszy mecz kontrolny, których łącznie było osiem. Piłkarze Piasta wygrali sześć z nich, dwa zremisowali i ani razu nie ponieśli porażki. Drugi obóz odbywał się na Węgrzech - w Telki. Trener Radoslav Latal testował różne warianty gry (m.in. z trójką środkowych obrońców) i sprawdzał piłkarzy na różnych pozycjach.
Mecze kontrolne przed sezonem
SK Unicov - Piast Gliwice 0:3 (0:2)
0:1 - Jankowski, 24 min.
0:2 - Szeliga, 43 min.
0:3 - Musiolik, 46 min.
Spartak Myjava - Piast Gliwice 3:4 (1:3)
1:0 - Kolar, 8 min.
1:1 - Żondra, 24 min.
1:2 - Bariszić, 37 min.
1:3 - Murawski, 44 min. (rzut karny)
2:3 - Daniel, 53 min.
2:4 - Szeliga, 58 min.
3:4 - Kona, 73 min.
FC Vion Zlate Moravce - Piast Gliwice 0:1 (0:1)
0:1 - Murawski, 28 min. (rzut karny)
Zsambeki SK - Piast Gliwice 0:11 (0:0)
Bramki: Musiolik (3), Angielski (4), Barisić (2), Budzik, Badia
Videoton FC - Piast Gliwice 0:0
1 SC Znojmo - Piast Gliwice 0:1 (0:0)
0:1 - Nespor, 61 min.
Piast Gliwice - Raków Częstochowa 1:1 (1:0)
1:0 - Jankowski, 29 min.
1:1 - Płonka, 47 min.
Piast Gliwice - Sigma Ołomuniec 2:1 (1:0)
1:0 - Pietrowski, 19 min.
2:0 - Mokwa, 66 min.
2:1 - Skerle, 79 min.
Transfery
Jak na razie - okienko jeszcze trwa - zdecydowanie większe ubytki jak wzmocnienia. Przede wszystkim Gliwice opuścili lider środka pola Kamil Vacek i czołowy snajper Martin Nespor. Obaj nie zostali zgłoszeni do rozgrywek, co jasno stawia sprawę - przy Okrzei grać nie będą. Wypożyczono Jakuba Kuzdrę do Polonii Bytom, Piotra Kwaśniewskiego do MKS-u Kluczbork, Mateusza Długołęckiego do Znicza Pruszków, Cezarego Demianiuka do Pogoni Siedlce, Rafała Leszczyńskiego do Podbeskidzia Bielsko-Biała, a Kornela Osyrę do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Nie przedłużono umów z Kristijanem Ipsą i Patrickiem Dytko.
Kto przyszedł w zamian? Z wypożyczenia do Zawiszy Bydgoszcz wrócił napastnik Karol Angielski, ale dzisiaj ogłoszono, że napastnik ponownie będzie grał gdzie indziej - w Olimpii Grudziądz. Dzisiaj Piast wypożyczył na rok z opcją transferu definitywnego Michała Masłowskiego. Ciekawie zapowiadają się sprowadzeni obrońcy: reprezentant Serbii Aleksandar Sedlar i reprezentant Litwy Edvinas Girdvainis. Z wypożyczenia do GKS-u Katowice wrócił Marcin Flis, a w miejsce Leszczyńskiego trzecim bramkarzem będzie Jakub Freitag, który grał w rezerwach klubu.
Mocny punkt
O ile w poprzednim sezonie o sile zespołu decydowały walory ofensywne (w 37 meczach strzelone 60 bramek) o tyle w nadchodzącym sezonie o powtórzenie tego wyniku będzie niezwykle ciężko. Na dzień dzisiejszy w kadrze Piasta Gliwice znajduje się dwóch napastników: Josep Barisić, który w poprzednim sezonie w 34 meczach zdobył 11 bramek oraz Maciej Jankowski. Biorąc pod uwagę, że Piast zagra na trzech frontach (liga, PP, Liga Europy) nabycie pełnowartościowego napastnika wydaję się być niezbędne.
Słaby punkt
Zupełnie odwrotnie przedstawia się sytuacja w pozostałych sektorach boisko. Zarówno linia defensywna, jak i pomoc na papierze prezentuje się solidnie. Na tych pozycjach w większości przypadków zagrają Ci sami piłkarze, którzy występowali w barwach "Niebiesko-Czerwonych" w minionych rozgrywkach. Do tego dochodzą pełnowartościowi zmiennicy więc wydaję się, że Piast w każdym meczu, niezależnie od rywala powinien grać swoją piłkę - taką do której przyzwyczaił kibiców w poprzednim sezonie - szybką i kombinacyjną. Do tego dochodzi postać trenera Radoslava Latala, który po objęciu sterów w Piaście Gliwice potrafił z przeciętnej drużyny stworzyć walczący do ostatniej kolejki o mistrzostwo, zgrany i silny zespół.
Oczekiwania
Po takim sukcesie jak w poprzednim sezonie apetyty kibiców rosną, ale patrząc na ubytki kadrowe, o miejsce na "pudle" będzie niezwykle ciężko. Tym bardziej, jeśli przypomnimy sobie, jak gra większość polskich klubów w sezonie, gdy muszą występować w europejskich pucharach - przekonał się o tym sam Piast, który w sezonie 2013/2014 grał w Lidze Europy, a w lidze zajął dopiero 12. miejsce. O podobnej przypadłości wiedzą też coś w Ruchu Chorzów (sezon 2012/2013 i 15. miejsce w lidze oraz 2014/2015 - 10. pozycja). Patrząc na to, gliwiczanie w lidze najpierw powinni skupić się na zapewnieniu miejsca w grupie mistrzowskiej, a dopiero później myśleć, co dalej. A w pucharach? Fajnie byłoby nie odpaść już po pierwszych dwóch meczach - pierwszy już w czwartek przy Okrzei, z IFK Goeteborg. W lidze gliwiczanie zagrają w niedzielę, na wyjeździe z Cracovią.
W maju Piast Gliwice świętował największy sukces w historii klubu - wicemistrzostwo Polski. Praktycznie do samego końca "Niebiesko-czerwoni" mieli szanse wywalczyć złoto, które przed sezonem wszyscy w ciemno przyznawali Legii Warszawa. Gliwiczanie grali efektownie i ofensywnie, zdobywali dużo bramek. Lepiej mogło być w Pucharze Polski - Piast odpadł w 1/16 ze Stalą Stalowa Wola.
Przygotowania
Gliwiczanie rozpoczęli przygotowania 6 czerwca. Dzień później udali się na pierwsze zagraniczne zgrupowanie - do czeskiego Ołomuńca. Rozegrali tam pierwszy mecz kontrolny, których łącznie było osiem. Piłkarze Piasta wygrali sześć z nich, dwa zremisowali i ani razu nie ponieśli porażki. Drugi obóz odbywał się na Węgrzech - w Telki. Trener Radoslav Latal testował różne warianty gry (m.in. z trójką środkowych obrońców) i sprawdzał piłkarzy na różnych pozycjach.
Mecze kontrolne przed sezonem
SK Unicov - Piast Gliwice 0:3 (0:2)
0:1 - Jankowski, 24 min.
0:2 - Szeliga, 43 min.
0:3 - Musiolik, 46 min.
Spartak Myjava - Piast Gliwice 3:4 (1:3)
1:0 - Kolar, 8 min.
1:1 - Żondra, 24 min.
1:2 - Bariszić, 37 min.
1:3 - Murawski, 44 min. (rzut karny)
2:3 - Daniel, 53 min.
2:4 - Szeliga, 58 min.
3:4 - Kona, 73 min.
FC Vion Zlate Moravce - Piast Gliwice 0:1 (0:1)
0:1 - Murawski, 28 min. (rzut karny)
Zsambeki SK - Piast Gliwice 0:11 (0:0)
Bramki: Musiolik (3), Angielski (4), Barisić (2), Budzik, Badia
Videoton FC - Piast Gliwice 0:0
1 SC Znojmo - Piast Gliwice 0:1 (0:0)
0:1 - Nespor, 61 min.
Piast Gliwice - Raków Częstochowa 1:1 (1:0)
1:0 - Jankowski, 29 min.
1:1 - Płonka, 47 min.
Piast Gliwice - Sigma Ołomuniec 2:1 (1:0)
1:0 - Pietrowski, 19 min.
2:0 - Mokwa, 66 min.
2:1 - Skerle, 79 min.
Transfery
Jak na razie - okienko jeszcze trwa - zdecydowanie większe ubytki jak wzmocnienia. Przede wszystkim Gliwice opuścili lider środka pola Kamil Vacek i czołowy snajper Martin Nespor. Obaj nie zostali zgłoszeni do rozgrywek, co jasno stawia sprawę - przy Okrzei grać nie będą. Wypożyczono Jakuba Kuzdrę do Polonii Bytom, Piotra Kwaśniewskiego do MKS-u Kluczbork, Mateusza Długołęckiego do Znicza Pruszków, Cezarego Demianiuka do Pogoni Siedlce, Rafała Leszczyńskiego do Podbeskidzia Bielsko-Biała, a Kornela Osyrę do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Nie przedłużono umów z Kristijanem Ipsą i Patrickiem Dytko.
Kto przyszedł w zamian? Z wypożyczenia do Zawiszy Bydgoszcz wrócił napastnik Karol Angielski, ale dzisiaj ogłoszono, że napastnik ponownie będzie grał gdzie indziej - w Olimpii Grudziądz. Dzisiaj Piast wypożyczył na rok z opcją transferu definitywnego Michała Masłowskiego. Ciekawie zapowiadają się sprowadzeni obrońcy: reprezentant Serbii Aleksandar Sedlar i reprezentant Litwy Edvinas Girdvainis. Z wypożyczenia do GKS-u Katowice wrócił Marcin Flis, a w miejsce Leszczyńskiego trzecim bramkarzem będzie Jakub Freitag, który grał w rezerwach klubu.
Mocny punkt
O ile w poprzednim sezonie o sile zespołu decydowały walory ofensywne (w 37 meczach strzelone 60 bramek) o tyle w nadchodzącym sezonie o powtórzenie tego wyniku będzie niezwykle ciężko. Na dzień dzisiejszy w kadrze Piasta Gliwice znajduje się dwóch napastników: Josep Barisić, który w poprzednim sezonie w 34 meczach zdobył 11 bramek oraz Maciej Jankowski. Biorąc pod uwagę, że Piast zagra na trzech frontach (liga, PP, Liga Europy) nabycie pełnowartościowego napastnika wydaję się być niezbędne.
Słaby punkt
Zupełnie odwrotnie przedstawia się sytuacja w pozostałych sektorach boisko. Zarówno linia defensywna, jak i pomoc na papierze prezentuje się solidnie. Na tych pozycjach w większości przypadków zagrają Ci sami piłkarze, którzy występowali w barwach "Niebiesko-Czerwonych" w minionych rozgrywkach. Do tego dochodzą pełnowartościowi zmiennicy więc wydaję się, że Piast w każdym meczu, niezależnie od rywala powinien grać swoją piłkę - taką do której przyzwyczaił kibiców w poprzednim sezonie - szybką i kombinacyjną. Do tego dochodzi postać trenera Radoslava Latala, który po objęciu sterów w Piaście Gliwice potrafił z przeciętnej drużyny stworzyć walczący do ostatniej kolejki o mistrzostwo, zgrany i silny zespół.
Oczekiwania
Po takim sukcesie jak w poprzednim sezonie apetyty kibiców rosną, ale patrząc na ubytki kadrowe, o miejsce na "pudle" będzie niezwykle ciężko. Tym bardziej, jeśli przypomnimy sobie, jak gra większość polskich klubów w sezonie, gdy muszą występować w europejskich pucharach - przekonał się o tym sam Piast, który w sezonie 2013/2014 grał w Lidze Europy, a w lidze zajął dopiero 12. miejsce. O podobnej przypadłości wiedzą też coś w Ruchu Chorzów (sezon 2012/2013 i 15. miejsce w lidze oraz 2014/2015 - 10. pozycja). Patrząc na to, gliwiczanie w lidze najpierw powinni skupić się na zapewnieniu miejsca w grupie mistrzowskiej, a dopiero później myśleć, co dalej. A w pucharach? Fajnie byłoby nie odpaść już po pierwszych dwóch meczach - pierwszy już w czwartek przy Okrzei, z IFK Goeteborg. W lidze gliwiczanie zagrają w niedzielę, na wyjeździe z Cracovią.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów