Sędziowie problemem polskiego futsalu, zdaniem trenera Katowic

01.04.2009
To była bitwa na miarę walki o tytuł. Atmosferę meczu Jango Katowice z Hurtapem Łęczyca podgrzewali niestety sędziowie. Sporo zastrzeżeń do ich pracy mieli przede wszystkim gospodarze.
Zawody w Szopienicach prowadzili Jacek Ligienza (lubelski ZPN) i Tomasz Frąk (świętokrzyski ZPN). Ich niektórych decyzji nie potrafili pojąć szczególnie Brazylijczycy z Jango. Ostatecznie Hurtap wygrał, a po końcowej syrenie emocje poniosły nabuzowanych zawodników obu drużyn. - Nie chcę komentować pracy sędziów. Powiem tylko, że jest niewielu dobrych arbitrów w Polsce. To jest problem futsalu w tym kraju - uważa Ivan Ilchyschyn, szkoleniowiec Jango.

Katowiczanie ponieśli dopiero pierwszą porażkę w rozgrywkach, ale dodać należy, że stracili wiosną całą przewagę punktową, jaką wypracowali w ubiegłym roku. Hurtap przegrywa z Jango już tylko bilansem bezpośrednich meczów, zaś Akademia traci do tej dwójki punkt. - Robi się bardzo nerwowo. Musimy jednak zebrać się w sobie i wygrać z P.A. Novą Gliwice - podkreśla prezes Adam Kaczyński.

Mecz mistrza kraju z pretendentem do tytułu już w najbliższą sobotę w Sośnicy.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również