Sebastian Olszar traktowany na specjalnych zasadach
08.02.2010
Informacja, że Sebastian Olszar ma ofertę z Lecha Poznań, nikogo w Piaście nie zaskoczyła. - Piłkarz poinformował mnie, że ma propozycję z tego klubu. Poznałem jego zamierzenia, ale nie mogę wydać zgody, aby odszedł przed rundą wiosenną. Jest zbyt ważnym ogniwem naszego zespołu - podkreśla szkoleniowiec zespołu z Okrzei. Olszar jesienią strzelił dla jego zespołu pięć bramek, tak dobrej rundy jeszcze w swojej karierze nie miał. Nic dziwnego, że działacze z Gliwic od razu przedstawili 29-latkowi nowy kontrakt. Obecny wygasa z końcem czerwca. - Jeśli nasze warunki są dla niego nie do zaakceptowania, to ma pełne prawo do tego, aby podpisać umowę z innym klubem od 1 lipca - przyznaje Fornalak.
Nie będzie zatem mowy o tym, aby Olszara relegować do Młodej Ekstraklasy. Podobna historia miała miejsce w Bytomiu. - Nie jestem zwolennikiem takich metod. Jesteśmy dorosłymi ludźmi. Klub, jak i piłkarz, muszą pamiętać, że podpisany kontrakt obowiązuje do dnia jego wygaśnięcia, a nie pół roku krócej. Dlatego nie widzę przeszkód, aby Sebastian występował w naszych barwach, mając w perspektywie zmianę barw - tłumaczy opiekun Piasta, który swoją drogą traktuje byłego napastnika angielskiego Portsmouth FC na szczególnych zasadach.
- To typ indywidualisty, a my to dostrzegamy i akceptujemy. Nie będzie trenował tak jak inni. Co na to pozostali zawodnicy? Muszą się z tym pogodzić - odpowiada Fornalak. Na potwierdzenie wczoraj dał Olszarowi wolne.
Sam piłkarz od dłuższego czasu unika udzielania wywiadów mediom.
Nie będzie zatem mowy o tym, aby Olszara relegować do Młodej Ekstraklasy. Podobna historia miała miejsce w Bytomiu. - Nie jestem zwolennikiem takich metod. Jesteśmy dorosłymi ludźmi. Klub, jak i piłkarz, muszą pamiętać, że podpisany kontrakt obowiązuje do dnia jego wygaśnięcia, a nie pół roku krócej. Dlatego nie widzę przeszkód, aby Sebastian występował w naszych barwach, mając w perspektywie zmianę barw - tłumaczy opiekun Piasta, który swoją drogą traktuje byłego napastnika angielskiego Portsmouth FC na szczególnych zasadach.
- To typ indywidualisty, a my to dostrzegamy i akceptujemy. Nie będzie trenował tak jak inni. Co na to pozostali zawodnicy? Muszą się z tym pogodzić - odpowiada Fornalak. Na potwierdzenie wczoraj dał Olszarowi wolne.
Sam piłkarz od dłuższego czasu unika udzielania wywiadów mediom.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów