Sebastian Olszar: To była ewidentna czerwona kartka!

09.05.2010
Napastnik Piasta w końcu się przełamał. Do pięciu bramek strzelonych jesienią, dołożył wczoraj dwa kolejne. Radość z ich zdobycia trwała jednak krótko. Mogło być inaczej, gdyby sędzia...
Dopatrzył się przewinienia na Olszarze przy prowadzeniu Piasta 2-1. - Byłem ewidentnie faulowany przez Antka Łukasiewicza. Wbiegłem przed obrońcę, a on nie dotknął piłki, za to spowodował mój upadek. To była ewidentna czerwona kartka. Gdyby arbiter podjął taką decyzję, to wtedy na pewno mecz skończyłby się inaczej - przekonywał napastnik zespołu z Gliwic przed kamerami Orange Sport.

Sytuację omawiano w dziale "Kontrowersje" w programie Liga+. Głosy były skrajnie podzielone. Ekspert Grzegorz Mielcarski przekonywał, że Olszar został sfaulowany i gracz Śląska powinien był zostać usunięty z boiska, a Piastowi należał się rzut wolny.

Dodajmy, że bramki napastnika z Gliwic w meczu ze Śląskiem były jego pierwszymi od 21 listopada ubiegłego roku. Najwyraźniej posłużyła mu zmiana pozycji. Został bowiem ustawiony przed Ryszarda Wieczorka na prawej pomocy. - Będzie częściej grał przodem do bramki rywali, a więc będzie mógł częściej zaprezentować swoje walory - tak ten manewr argumentował szkoleniowiec Piasta.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również