Sebastian Nowak: Juraj Balaż wybronił mecz Polonii

21.08.2011
- Przy odrobinie pecha mogliśmy w Bytomiu nawet przegrać - przyznał Dariusz Jarecki. Były zawodnik Polonii wczoraj walczył o to, by Nieciecza z Bytomia wywiozła zwycięstwo. Skończyło się na punkcie.
- Gdybyśmy szybko zdobyli bramkę, to pewnie wywalczylibyśmy zwycięstwo. A tak, cieszymy się z punktu, bo przy odrobinie pecha mogliśmy nawet przegrać - mówił Jarecki. Miał na myśli między innymi sytuację z doliczonego czasu gry, kiedy bramkarz jego zespołu - Sebastian Nowak wypuścił piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

- Krzyknąłem "moja", lecz zderzyłem się z jednym z zawodników. Na szczęście obrońcy uratowali sytuację i wybili piłkę - opisywał były bramkarz Górnika i Ruchu. - Przyjechaliśmy do Bytomia po trzy punkty. Mogliśmy sprawę załatwić w pierwszej połowie. Nie udało się, dlatego potem Polonia uwierzyła, że może z nami nawiązać walkę i stąd te niepotrzebne nerwy w końcówce - tłumaczył.

Nowak chwalił kolegę po fachu. - Juraj Balaż wybronił Polonii punkt. Jego dwie interwencje były fantastyczne - chwalił zawodnik Niecieczy.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również