Sandecja - Polonia 2-3. Szalony mecz w Nowym Sączu!

13.08.2011
Coś niebywałego! Polonia przegrywała dwiema bramkami i zanosiło się na kolejną porażkę tego zespołu. A tymczasem w kwadrans nie tylko wyrównała, ale wyszła na prowadzenie i wygrała z Sandecją!
Wydarzenie
61. minuta meczu i pojawienie się na boisku Daniela Mąki. Napastnik pozyskany z Polonii Warszawa właściwie już przy pierwszym kontakcie z piłką mógł strzelić gola. To było ostrzeżenie. Kilka minut później  Mąka strzelił gola kontaktowego, który tchnął w całą Polonię nowego ducha.

Co ciekawego

- "Nie dojechali" na początek tego meczu zawodnicy Polonii, tak można to określić w slangu piłkarskim. Początek spotkania zdecydowanie należał do Sandecji. Kilku okazji nie wykorzystała, wreszcie Jano Froehlich strzałem głową zdobył gola.

- Po dwóch kwadransach gry wyrównać był powinien Jakub Świerczok. Bramkarz uratował Sandecję. Kilka minut później zbyt długo zwlekał Paweł Gamla, a miał przed sobą właściwie pustą bramkę!

- Tuż przed przerwą ponownie bliski szczęścia był Świerczok. Młody zawodnik tym razem trafił w poprzeczkę...

- Niewykorzystane sytuacje zemściły się. Milan Durić strzelił drugiego gola i wydawało się, że losy spotkania są przesądzone. Wtedy świetnie piłkę dośrodkował Krzysztof Michalak, a gola zdobył Mąka.

- Wyrównał kapitalnym uderzeniem Świerczok. Wreszcie się wstrzelił.

- Strzelecką niemoc przełamał również Robert Wojsyk. To jego pierwszy gol w seniorskim zespole Polonii.

- To pierwsze zwycięstwo Polonii w tym sezonie.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również