Sandecja - Odra 2-1. Nalepa robił, co mógł, ale to nie wystarczyło
11.05.2011
Wydarzenie
Przy bezbramkowym stanie Samuel Odunka znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak trafił prosto w dobrze wychodzącego Marka Kozioła. Niedługo potem zawodnicy Odry oddali groźny strzał z rzutu wolnego. Bramkarz Sandecji miał spore problemy. Kto wie, jakby się potoczył mecz, gdyby jedna z tych sytuacji zakończyła się bramką.
Warto odnotować
Dobrą postawę Macieja Nalepy. Rezerwowy dotąd bramkarz wskoczył między słupki już w trakcie poprzedniego spotkania. Dzisiaj nie uchronił zespołu przed stratą dwóch goli, ale i tak należy go pochwalić za dobrą postawę. W kilku sytuacjach pokazał spore umiejętności. Cóż, niegdyś otrzymywał powołania do reprezentacji Polski, a w ostatnich miesiącach ponoć znacznie schudł, co poprawiło jego dynamikę.
Przy bezbramkowym stanie Samuel Odunka znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak trafił prosto w dobrze wychodzącego Marka Kozioła. Niedługo potem zawodnicy Odry oddali groźny strzał z rzutu wolnego. Bramkarz Sandecji miał spore problemy. Kto wie, jakby się potoczył mecz, gdyby jedna z tych sytuacji zakończyła się bramką.
Warto odnotować
Dobrą postawę Macieja Nalepy. Rezerwowy dotąd bramkarz wskoczył między słupki już w trakcie poprzedniego spotkania. Dzisiaj nie uchronił zespołu przed stratą dwóch goli, ale i tak należy go pochwalić za dobrą postawę. W kilku sytuacjach pokazał spore umiejętności. Cóż, niegdyś otrzymywał powołania do reprezentacji Polski, a w ostatnich miesiącach ponoć znacznie schudł, co poprawiło jego dynamikę.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku