Sadlok wrócił do gry, ale nadal nie wiadomo czy zostanie
01.07.2009
Po raz ostatni w meczu o stawkę 20-latek zagrał 25 kwietnia. Niemal przez cały sezon odczuwał ból w kolanie. Traf chciał, że stał się on nie do zniesienia na pierwszym treningu pod wodzą Waldemara Fornalika. Konieczne było leczenie. Sadlok stracił końcówkę minionego sezonu, ale za to jest dziś jest w pełni zdrów. - Był to mój pierwszy występ od spotkania ligowego z Bełchatowem. Fizycznie czuję się dobrze - przyznał po sparingu z Tatranem. Formacja obronna z Sadlokiem zagrała przyzwoicie. - Najważniejsze, że na zero z tyłu w tej odsłonie meczu. Niemniej jest jeszcze co poprawiać - podkreślił.
Nie jest tajemnicą, że Sadlokiem poważnie interesuje się Polonia Warszawa. Był też na celowniku Lecha Poznań, którego trener Jacek Zieliński zapowiedział, że to tematu kupna obrońcy Ruchu będzie chciał powrócić zimą. - To miłe, że moje nazwisko znalazło się w kontekście transferu do klubu, który będzie walczył w europejskich pucharach. Nadal nie wiem, gdzie będę grał w najbliższym sezonie. Dlatego pozostaje mi się skupić na treningu - dodał.
Nie jest tajemnicą, że Sadlokiem poważnie interesuje się Polonia Warszawa. Był też na celowniku Lecha Poznań, którego trener Jacek Zieliński zapowiedział, że to tematu kupna obrońcy Ruchu będzie chciał powrócić zimą. - To miłe, że moje nazwisko znalazło się w kontekście transferu do klubu, który będzie walczył w europejskich pucharach. Nadal nie wiem, gdzie będę grał w najbliższym sezonie. Dlatego pozostaje mi się skupić na treningu - dodał.
Polecane
Ekstraklasa