Sadlok: Ta kontuzja doskwiera mi już od dłuższego czasu
08.10.2009
20-latek ćwiczy póki co na siłowni. - Poddaję się też codziennym zabiegom. Mam lekko naciągnięte więzadła poboczne. Myślałem, że to już za mną, ale uraz znów doskwiera. Dlatego trzeba się podleczyć - stwierdza podstawowy gracz "Niebieskich".
Na Cichej odetchnęli, bo gdyby w ten weekend drużyna miała rozegrać mecz ligowy, to Sadlok nie wziąłby w nim udziału. A tak opuści jedynie jutrzejszy sparing z Duklą Bańska Bystrzyca. Sam zawodnik i tak jednak nie ma powodu do uśmiechu. - Bo teraz jest czas na reprezentację młodzieżową. I tak więc opuszczę ważny mecz - tłumaczy.
Sadlok od nowego tygodnia powinien już normalnie trenować wraz z kolegami z zespołu.
Na Cichej odetchnęli, bo gdyby w ten weekend drużyna miała rozegrać mecz ligowy, to Sadlok nie wziąłby w nim udziału. A tak opuści jedynie jutrzejszy sparing z Duklą Bańska Bystrzyca. Sam zawodnik i tak jednak nie ma powodu do uśmiechu. - Bo teraz jest czas na reprezentację młodzieżową. I tak więc opuszczę ważny mecz - tłumaczy.
Sadlok od nowego tygodnia powinien już normalnie trenować wraz z kolegami z zespołu.
Polecane
Ekstraklasa