Sadlok: Nie śpieszno mi odchodzić z Chorzowa
14.10.2009
Latem Legia wykładała prawie milion złotych. Działacze Ruchu mieli jednak zażądać pokrycia kosztów skarbowych, co dałoby ostateczną kwotę 1,2 miliona. Na to przy Łazienkowskiej już się nie zgodzono. - Wtedy rzeczywiście było znacznie bliżej mojego odejścia do Legii niż obecnie - przyznaje Sadlok.
Reprezentant Polski U-21 w tak młodym wieku jest już filarem defensywy "Niebieskich". Dlatego... - Jeśli gdziekolwiek miałbym siedzieć na ławie, to zdecydowanie stawiam na Ruch. Nie śpieszno mi nigdzie z Chorzowa, bo najważniejsze są dla mnie regularne występy - tłumaczy.
Reprezentant Polski U-21 w tak młodym wieku jest już filarem defensywy "Niebieskich". Dlatego... - Jeśli gdziekolwiek miałbym siedzieć na ławie, to zdecydowanie stawiam na Ruch. Nie śpieszno mi nigdzie z Chorzowa, bo najważniejsze są dla mnie regularne występy - tłumaczy.
Polecane
Ekstraklasa