Są trzecią siła w kraju, ale trener i tak się gniewa!
28.09.2009
Jedynie przez 10 minut Arka potrafiła zdominować wydarzenia na boisku przy Olimpijskiej. Mowa o początku drugiej połowy. - Wróciliśmy na boisko na zbyt dużym luzie. Myśleliśmy, że ten mecz jest już ustawiony. Strata gola nas otrzeźwiła - zauważył Tomasz Nowak, który razem z Marcinem Radzewiczem tworzył lewą flankę, będącą motorem napędowym Polonii. Jego kolega wypracował jedną bramkę, maczał palce przy ostatniej, a poza tym jeszcze kilka razy urwał się obrońcom Arki.
Gola głową strzelił najniższy na boisku >
Nieoczekiwanie Radzewicz opuścił boisko po godzinie gry. - Marcin dał wcześniej sygnał, że jest już zmęczony. Stąd to posunięcie - tłumaczył trener Szatałow. Brak sił "Radzy" jest usprawiedliwiony. - Za nami środowy mecz i długa podróż z Bytowa - wspomniał, ale szerzej do tego spotkania wracać nie chciał. Nic dziwnego. Bytomianie ponieśli klęskę, a zapowiedziane konsekwencje zostaną wyciągnięte. - Nie odpuszczę! Niektórym piłkarzom tamto spotkanie będzie się odbijało czkawką - zapowiedział Jurij Szatałow po meczu z Arką. Pytanie, czy miał również na myśli Radzewicza?
Gola głową strzelił najniższy na boisku >
Nieoczekiwanie Radzewicz opuścił boisko po godzinie gry. - Marcin dał wcześniej sygnał, że jest już zmęczony. Stąd to posunięcie - tłumaczył trener Szatałow. Brak sił "Radzy" jest usprawiedliwiony. - Za nami środowy mecz i długa podróż z Bytowa - wspomniał, ale szerzej do tego spotkania wracać nie chciał. Nic dziwnego. Bytomianie ponieśli klęskę, a zapowiedziane konsekwencje zostaną wyciągnięte. - Nie odpuszczę! Niektórym piłkarzom tamto spotkanie będzie się odbijało czkawką - zapowiedział Jurij Szatałow po meczu z Arką. Pytanie, czy miał również na myśli Radzewicza?
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów