Rzecznik PZPN dementuje słowa prezesa Piasta Gliwice

28.05.2013
- Przede wszystkim nieprawdą jest jakoby Piast Gliwice został ukarany finansowo przez komisję ds. licencji klubowych ze względu na nieprawidłowości w infrastrukturze stadionowej - napisał Jakub Kwiatkowski.
W ostatnią niedziele Polsat Sport w programie Cafe Futbol gościł Jarosław Kołodziejczyk. Prowadzący program Bożydar Iwanow zapytał prezesa Piasta za co klub musi zapłacić karę finansową o łącznej wysokości 30 tys. zł.

Jarosław Kołodziejczyk zasugerował, że chodzi o niedociągnięcia infrastrukturalne (brak lodówki, noszy w stosownych pomieszczeniach, jednego miejsca na ławce rezerwowych), co stało się przedmiotem żartów i drwin, także i ze strony prowadzącego program. Wypowiedzi te spowodowały reakcję rzecznika PZPN, który napisał list otwarty:

- Przede wszystkim nieprawdą jest jakoby Piast Gliwice został ukarany finansowo przez komisję ds. licencji klubowych ze względu na nieprawidłowości w infrastrukturze stadionowej.

Kara w wysokości 20 000 PLN została nałożona ze względu na naruszenie kryterium F.01 podręcznika licencyjnego – złożenie po terminie opinii biegłego rewidenta z badania sprawozdania finansowego.

Kara w wysokości 10 000 PLN została nałożona ze względu na naruszenie kryterium F.06 podręcznika licencyjnego – złożenie po terminie dokumentów potwierdzających przyjęte założenia w Przyszłej Informacji Finansowej (źródła finansowania klubu w przyszłym sezonie).

W obu przypadkach jest mowa o kluczowych kryteriach pozwalających ocenić sytuację finansową klubu. W związku ze złożeniem dokumentów po terminie nie było innej możliwości jak ukarać klub.

Rzecznik prasowy PZPN – Jakub Kwiatkowski
źródło: piast.gliwice.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również