Ryszard Wieczorek: Błędem było pozostanie w Odrze Wodzisław

19.11.2010
Zapowiadał się na klasowego szkoleniowca. W ostatnich latach Ryszard Wieczorek zaliczył jednak czarną serię z Górnikiem Zabrze, Piastem Gliwice i Odrą Wodzisław. Wszystkie te kluby wypadły z elity.
Dziś notowania Wieczorka stoją nisko. - Stało się to, co się dzieje z wieloma trenerami. Jesteśmy na huśtawce. Raz na szczycie, a raz na dnie. To normalne, choć niemiłe. Ostatnio przyglądałem się męczarniom Rafała Ulatowskiego w Cracovii i jego historię przykładałem do mojej. W Lubinie czy w Bełchatowie był chwalony, że piekielnie zdolny, że rozwojowy, a tu nagle bach, upadek. Współczuję Rafałowi, bo też to przeżyłem i wiem, co czuje. Sami pisaliście, że moja Korona Kielce miała ładny, ofensywny styl - przypomina szkoleniowiec związany przede wszystkim z Wodzisławiem Śląskim.

- Do Odry miałem szczególny sentyment, dlatego wziąłem ją w ciemno, żeby pomóc. Utrzymałem zespół w lidze. Błędem było pozostanie na kolejny sezon, mimo że miałem ciekawą ofertę z innego ekstraklasowego klubu - mówi dziś Wieczorek.
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również