Rudolf Urban: Czuję się na siłach żeby pokierować grą drużyny!
17.01.2013
Słowak od dziewięciu miesięcy nie grał w piłkę, a w tym czasie zaliczył już dwie nieudane próby powrotu do treningów. - Raz trenowałem z zespołem już dwa tygodnie i w trakcie samych zajęć wyglądało to w miarę dobrze, ale już pięć minut po ich zakończeniu pojawiał się ból. Bywało, że trudno mi było w ogóle dojść do domu - wspomina. Piłkarz Piasta najprawdopodobniej za wcześnie wracał do zajęć. - Sam nie wiem. Było już nieźle i gdy słyszałem, że mogę wracać, chciałem spróbować. Zwłaszcza, że kiedy doznałem kontuzji, nikt nie był w stanie przewidzieć, jak długo jej leczenie potrwa - dodaje.
Teraz natomiast nie wiadomo jak będzie wyglądać jego przyszłość w Piaście. Z jednej strony jego kontrakt będzie obowiązywał jeszcze tylko przez pół roku, z drugiej Marcin Brosz podkreśla zawsze, że bardzo na niego liczy. - Skoro tu jestem, to chyba rzeczywiście tak jest. Muszę po prostu codziennie solidnie pracować i pokazać, że jeszcze będzie ze mnie pożytek. A cały czas czuję się na siłach pokierować grą drużyny. To i nowy kontrakt uważam za swój priorytet - przyznaje.
Na dowód tego, niedawno odrzucił ofertę Sandecji Nowy Sącz, klubu, w którym już kiedyś grał. - W ogóle nie podjąłem tematu. Chociaż nie mówię, że jeszcze kiedyś tam nie zawitam. W Sandecji spędziłem fajny okres, miło to wspominam. A poza tym... nigdy nie mów "nigdy" - kończy.
Teraz natomiast nie wiadomo jak będzie wyglądać jego przyszłość w Piaście. Z jednej strony jego kontrakt będzie obowiązywał jeszcze tylko przez pół roku, z drugiej Marcin Brosz podkreśla zawsze, że bardzo na niego liczy. - Skoro tu jestem, to chyba rzeczywiście tak jest. Muszę po prostu codziennie solidnie pracować i pokazać, że jeszcze będzie ze mnie pożytek. A cały czas czuję się na siłach pokierować grą drużyny. To i nowy kontrakt uważam za swój priorytet - przyznaje.
Na dowód tego, niedawno odrzucił ofertę Sandecji Nowy Sącz, klubu, w którym już kiedyś grał. - W ogóle nie podjąłem tematu. Chociaż nie mówię, że jeszcze kiedyś tam nie zawitam. W Sandecji spędziłem fajny okres, miło to wspominam. A poza tym... nigdy nie mów "nigdy" - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów