Ruch zbliży się do czołówki? Czas na niewygodnego rywala

23.02.2014
Ile razy Ruch wygrał ze Śląskiem od czasu powrotu do ekstraklasy w 2007 roku? Ani razu... Na 12 spotkań 7 razy górą byli wrocławianie, a 5 razy był remis. Statystyki pokazuja jak trudne zadanie czeka dziś ekipę Jana Kociana, ale...
Norbert Barczyk/Pressfocus
Mimo wszystko Śląsk nie wydaje się być murowanym faworytem. Dopiero 13 miejsce w tabeli, a do tego Stanislav Levy ma niemały ból głowy jak skompletować jedenastkę, która będzie godnie walczyć o punkty. W dzisiejszym spotkaniu zabraknie m.in. Tomasza Hołoty i Przemysława Kaźmierczaka. Co ciekawe, obaj zawodnicy w ostatnich dwóch meczach w Chorzowie strzelali bramki dla "Wojskowych". Na pewno na placu gry nie pojawi się również Flavio Paixao. Portugalczyk nadal nie dogadał się ze swoim byłym pracodawcom w sprawie rozwiązania kontraktu. Dobrą wiadomością dla trenera Levego może być to, że do składu wraca Dalibor Stevanović.

Bardzo słabe wyniki zmusiły działaczy Śląska do desperackiego szukania wzmocnień. I tak w ostatnich dniach do klubu przybyli - Mateusz Machaj, Robert Pich, Lukas Droppa i najświeższy transfer Juan Calahorro. Wrocławianie łącznie w kadrze mają już dwunastu obcokrajowców.

W Ruchu sytuacja zgoła odmienna. Jeśli chorzowianom uda się wywieźć 3 punkty ze stolicy Dolnego Śląska to zrównają się punktami z trzecim w tabeli Górnikiem Zabrze. W zespole "Niebieskich" zabraknie pauzującego za kartki Piotra Stawarczyka. Jego miejsce na środku defensywy najprawdopodobniej zajmie Marek Szyndrowski, a za prawą stronę odpowiadać będzie powracający po chorobie Martin Konczkowski.

Po zwycięstwie nad Jagiellonią apetyty w Chorzowie wzrosły. Wizja miejsca na podium na pewno siedzi w głowach piłkarzy Ruchu. Wrocławianie z kolei wiedzą, że limit błędów został już wyczerpany. Obie drużyny mają coś do udowodnienia, więc mecz nudny być nie może.

Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów
niedziela, 18:00
Sędzia
: Adam Lyczmański (Bydgoszcz)

Przeczytaj również