Ruch zaprezentowany
10.02.2015
Tradycyjna prezentacja piłkarzy i sztabu szkoleniowego poprzedzona była meczem pokazowym Akademii Ruchu Chorzów. Młodzi zawodnicy pokazali kibicom, że w przyszłości wielu z nich może stanowić o sile pierwszej drużyny. Tuż po tym to sympatycy Ruchu chwalili się swoimi umiejętnościami piłkarskimi w konkursie "Turbohanys", którego jurorem był Mariusz Śrutwa. Przed oficjalną prezentacją na scenie pojawili się jeszcze beatboxerzy zespołu "SklejBit" oraz cheerleaderki "Graffiti" ze swoim nowym układem.
Po godzinie 19 na scenę wyszli piłkarze i sztab szkoleniowy "Niebieskich". Każdemu z pojawiających się towarzyszył głośny doping, ale szczególnie gorąco przywitani zostali kapitan drużyny, Marcin Malinowski oraz trener Waldemar Fornalik.
– Czuję się dumny, że mogę pracować w Ruchu Chorzów. Zrobimy wszystko abyście na wiosnę mieli więcej powodów do zadowolenia. Drużyna ciężko pracowała w okresie przygotowawczym. Jestem przekonany, że przy pomocy naszego 12. zawodnika będziemy maszerować w górę tabeli – powiedział na zakończenie szkoleniowiec Ruchu.
Podczas prezentacji mierzono głośność dopingu sympatyków chorzowskiego zespołu. Najwyższy odczyt to 125,8 decybeli! Szczególne wrażenie zrobiło to na nowych zawodnikach.
– Super móc uczestniczyć w czymś takim. To była pierwsza prezentacja w moim życiu. Świetnie trafiłem, że akurat mogłem przeżyć to w Chorzowie. Doping był niesamowity, a mierzenie decybeli było naprawdę dobrym pomysłem, bo mogliśmy usłyszeć jaki jest hałas, gdy kibice śpiewają głośniej niż brzmi silnik helikoptera – mówił podekscytowany Kamil Mazek. – Było to dla mnie bardzo fajne przeżycie. Jestem pod ogromnym wrażeniem całego show, jakie stworzyli kibice. Towarzyszyła temu naprawdę świetna atmosfera i cieszę się, że mogłem być częścią tego. Czekam już z niecierpliwością na pierwszy mecz, bo wiem, że kibice mogą dać z siebie jeszcze więcej – wtórował mu Paweł Oleksy.
Pierwszy mecz Ruch Chorzów rozegra przed własną publicznością w najbliższą sobotę. Rywalem "Niebieskich" będzie Piast Gliwice. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15.30.
Po godzinie 19 na scenę wyszli piłkarze i sztab szkoleniowy "Niebieskich". Każdemu z pojawiających się towarzyszył głośny doping, ale szczególnie gorąco przywitani zostali kapitan drużyny, Marcin Malinowski oraz trener Waldemar Fornalik.
– Czuję się dumny, że mogę pracować w Ruchu Chorzów. Zrobimy wszystko abyście na wiosnę mieli więcej powodów do zadowolenia. Drużyna ciężko pracowała w okresie przygotowawczym. Jestem przekonany, że przy pomocy naszego 12. zawodnika będziemy maszerować w górę tabeli – powiedział na zakończenie szkoleniowiec Ruchu.
Podczas prezentacji mierzono głośność dopingu sympatyków chorzowskiego zespołu. Najwyższy odczyt to 125,8 decybeli! Szczególne wrażenie zrobiło to na nowych zawodnikach.
– Super móc uczestniczyć w czymś takim. To była pierwsza prezentacja w moim życiu. Świetnie trafiłem, że akurat mogłem przeżyć to w Chorzowie. Doping był niesamowity, a mierzenie decybeli było naprawdę dobrym pomysłem, bo mogliśmy usłyszeć jaki jest hałas, gdy kibice śpiewają głośniej niż brzmi silnik helikoptera – mówił podekscytowany Kamil Mazek. – Było to dla mnie bardzo fajne przeżycie. Jestem pod ogromnym wrażeniem całego show, jakie stworzyli kibice. Towarzyszyła temu naprawdę świetna atmosfera i cieszę się, że mogłem być częścią tego. Czekam już z niecierpliwością na pierwszy mecz, bo wiem, że kibice mogą dać z siebie jeszcze więcej – wtórował mu Paweł Oleksy.
Pierwszy mecz Ruch Chorzów rozegra przed własną publicznością w najbliższą sobotę. Rywalem "Niebieskich" będzie Piast Gliwice. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 15.30.
Polecane
Ekstraklasa