Ruch zaprezentował skład. "Ile jest 3x15? Tyle będzie punktów!"

19.02.2013
- Będziemy walczyć o 15 punktów w pierwszych pięciu meczach - zapewnił Jacek Zieliński. Dalej poszedł Marcin Malinowski, który obiecał, że wiosną Ruch nie straci punktów. Chorzowianie zaprezentowali dziś kadrę.
Prezentacja rozpoczęła się od 12-minutowego opóźnienia, ale kibice zgromadzeni w Chorzowskim Centrum Kultury mieli na kogo czekać, bo po tym czasie z kłębów dymu wyłonił się żeński kwartet smyczkowy "Red Heels", złożony z trzech Ślązaczek oraz jednej dziewczyny z Zamościa. Panie, na rozgrzewkę, zagrały lekko zmodyfikowaną ścieżkę dźwiękową z filmu "Mission Impossible". Później pojawiły się jeszcze raz i zagrały utwory Nirvany, Metalliki i ACDC.

Właściwa część prezentacji rozpoczęła się wraz z wejściem na scenę ubranego w niebieską koszulkę Bogdana Kalusa, aktora i kibica Ruchu, który prowadził imprezę. Na początek kibicom pokazano film z wypowiedziami znanych fanów chorzowian - Kazimierza Kutza, Waldemara Fornalika, Wojciecha Kuczoka i Gerarda Cieślika. Emisję filmu zagłuszyli na chwilę fani zgromadzeni w ChCK, którzy brawami zareagowali na słowa selekcjonera, który stwierdził, że kibice Ruchu są dla niego najlepsi w Polsce i niejednokrotnie to udowodnili.

Ciekawym akcentem było zaprezentowanie dwóch klubowych hymnów. Absolutnym hitem okazało się wykonanie - a'capella - hymnu z 1949 roku, którego podjął się Augustyn Bujok, dawny piłkarz chorzowian. Z kolei Jakub Kurzela, nowy spiker "Niebieskich" wykonał nową piosenkę "Smak zwycięstwa". Wokół niej było ostatnio sporo kontrowersji. Miał to być oficjalny hymn, ale kibicom niespecjalnie się spodobał i został usunięty z sieci. Kurzela zresztą się do tego odniósł. - Żaden oficjalny hymn nie powstanie bez kibiców. To po prostu moje przemyślenia o kibicowaniu od bajtla - zapewnił.

Najważniejszy dla zgromadzonych fanów był jednak moment, w którym na scenie pojawili się piłkarze i trenerzy wicemistrza Polski. - Będziemy walczyć o 15 punktów w pierwszych pięciu meczach - zadeklarował Jacek Zieliński. - Będziemy się jeszcze docierać. Czy postawię na młodych? Postawię na najlepszych, a jeśli tacy będą młodzi, to oni będą grać - stwierdził.

Jeszcze odważniejszy był Marcin Malinowski, kapitan Ruchu. Między nim, a Kalusem wywiązał się dialog.
Kalus: Marcin, co miałeś z matematyki w szkole?
Malinowski: Nie miałem matematyki.
Kalus: Dobrze, więc zadam ci pytanie z polskiego. Ile to jest 3x15?
Malinowski: Nie wiem, ciężko powiedzieć.
Kalus: Tyle ma być punktów!
Malinowski: Będzie!

Doświadczony pomocnik dostał za to nagrodzony brawami. Nie obeszło się też bez pozdrowień dla Arkadiusza Piecha, który już nie gra w Chorzowie. Na tym zakończyła się część oficjalna. Później zawodnicy byli jednak do dyspozycji kibiców, którzy mogli zrobić sobie wspólne zdjęcie, poprosić o autograf czy zapytać, jak to z tymi wiosennymi 45 punktami naprawdę będzie...
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również