Ruch - Zagłębie 1:2. Gościnna Cicha 6
30.09.2016
Wydarzenie
Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Ruchu wyszedł Jarosław Niezgoda i już w 7 minucie odwdzięczył się za zaufanie i zdobył wyrównującego gola. Było to pierwsze trafienie wypożyczonego z Legii napastnika.
Bohater
Krzysztof Janus był najlepszym piłkarzem tego ciekawego spotkania. Najpierw asystował przy golu Janoszki, a w drugiej połowie pewnie wykorzystał rzut karny. To trafienie zapewniło jego druzynie 3 punkty w dzisiejszym spotkaniu
Rozczarowanie
Po niezłej pierwszej połowie wydawało się, ze w drugiej części gry chorzowianie będą w stanie powalczyć o 3 punkty, ale w 63 minucie ręka w polu karnym Piotra Ćwielonga zdecydowała o tym, że chorzowianie ponieśli trzecią z rzędu porażkę na własnym stadionie
Co ciekawego?
- Trener Fornalik miał do dyspozycji tylko trzech nominalnych obrońców, w związku z tym na środku defensywy po raz pierwszy w karierze zagrał Paweł Oleksy, natomiast na lewej obronie zagrał nominalny skrzydłowy Łukasz Moneta
- Dzisiejsze spotkanie było dla szkoleniowca "niebieskich" dwusetnym w roli pierwszego trenera Ruchu
- Już w 3 minucie goście wyszli na prowadzenie. Dośrodkowana z rzutu wolnego z prawej strony piłka spadła na głowę niepilnowanego na 7 metrze Janoszki, który bez problemów pokonał Lecha
- 5 minut później było już 1:1, piłkę w środku pola wywalczył Surma i świetnie zagrał do Niezgoda, który znalazł się w sytuacji sam na sam i pewnym płaskim strzałem pokonał bramkarza gości
- Po zdobyciu wyrównującej bramki "Niebiescy" zaczęli grać zdecydowanie lepiej i to oni byli bliżsi wyjścia na prowadzenie. Najlepsza sytuację miał w 25 minucie Patryk Lipski, którego strzał z rzutu wolnego z 18 metrów o centymetry minął bramkę Polacka
- Zagłębie swoje okazje miało głównie po stałych fragmentach gry, po jednym z nich świetną interwencja popisał się Kamil Lech, który efektownie przerzucił piłkę nad poprzeczką
- Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, od ataków gości, ale po kilku minutach obraz gry zaczął się zmieniać
- W 50 minucie piłkarze Ruchu domagali się rzutu karnego po tym jak Niezgoda został zahaczony przez jednego z obrońców. Z wysokości trybun wydawało się, że był to ewidentny rzut karny!
- Przyjezdni starali się zaskoczyć Lecha strzałami z dystansu, ale ich próby były bardzo niecelne
- W 63 minucie goście ponownie wyszli na prowadzenie, rzut karny podyktowany za zagranie ręką Ćwielonga pewnie na gola zamienił Krzysztof Janus
- W 70 minucie ponownie mógł być remis. Piłke z auto wrzucał w pole karne Konczkowski, a ta spadła pod nogi Mazka, który zaskakującym strzałem próbował zaskoczyć bramkarza, ale Polacek zdołał odbić piłkę
- Chwile później dobra okazje miał Arak, ale jego strzał sprzed linii bramkowej wybili obrońcy
- W końcowych minutach Ruch już nie był w stanie zagrozić bramce gości, którzy grali bardzo mądrze starając się jak najdłużej utrzymać przy piłce
Ruch - Zagłębie (1:1)
0:1 Janoszka, 3min. (głową)
1:1 Niezgoda, 8 min.
1:2 Janus, 63 min (karny)
Ruch: Lech - Konczkowski, Cichocki, Oleksy, Moneta - Mazek, Surma, Urbańczyk (67' Nowak), Lipski, Ćwielong (82' Visnakovs) - Niezgoda (63' Arak)
Zagłębie: Polacek - Tosik, Guldan, Jach, Cotra - Janus, Kubicki, Ł.Piątek, Janoszka (79' Buksa) - Nespor(46' Rakowski), Papadopulos (72' Woźniak)
Żółte kartki: Ćwielong - Guldan, Janoszka
Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Ruchu wyszedł Jarosław Niezgoda i już w 7 minucie odwdzięczył się za zaufanie i zdobył wyrównującego gola. Było to pierwsze trafienie wypożyczonego z Legii napastnika.
Bohater
Krzysztof Janus był najlepszym piłkarzem tego ciekawego spotkania. Najpierw asystował przy golu Janoszki, a w drugiej połowie pewnie wykorzystał rzut karny. To trafienie zapewniło jego druzynie 3 punkty w dzisiejszym spotkaniu
Rozczarowanie
Po niezłej pierwszej połowie wydawało się, ze w drugiej części gry chorzowianie będą w stanie powalczyć o 3 punkty, ale w 63 minucie ręka w polu karnym Piotra Ćwielonga zdecydowała o tym, że chorzowianie ponieśli trzecią z rzędu porażkę na własnym stadionie
Co ciekawego?
- Trener Fornalik miał do dyspozycji tylko trzech nominalnych obrońców, w związku z tym na środku defensywy po raz pierwszy w karierze zagrał Paweł Oleksy, natomiast na lewej obronie zagrał nominalny skrzydłowy Łukasz Moneta
- Dzisiejsze spotkanie było dla szkoleniowca "niebieskich" dwusetnym w roli pierwszego trenera Ruchu
- Już w 3 minucie goście wyszli na prowadzenie. Dośrodkowana z rzutu wolnego z prawej strony piłka spadła na głowę niepilnowanego na 7 metrze Janoszki, który bez problemów pokonał Lecha
- 5 minut później było już 1:1, piłkę w środku pola wywalczył Surma i świetnie zagrał do Niezgoda, który znalazł się w sytuacji sam na sam i pewnym płaskim strzałem pokonał bramkarza gości
- Po zdobyciu wyrównującej bramki "Niebiescy" zaczęli grać zdecydowanie lepiej i to oni byli bliżsi wyjścia na prowadzenie. Najlepsza sytuację miał w 25 minucie Patryk Lipski, którego strzał z rzutu wolnego z 18 metrów o centymetry minął bramkę Polacka
- Zagłębie swoje okazje miało głównie po stałych fragmentach gry, po jednym z nich świetną interwencja popisał się Kamil Lech, który efektownie przerzucił piłkę nad poprzeczką
- Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, od ataków gości, ale po kilku minutach obraz gry zaczął się zmieniać
- W 50 minucie piłkarze Ruchu domagali się rzutu karnego po tym jak Niezgoda został zahaczony przez jednego z obrońców. Z wysokości trybun wydawało się, że był to ewidentny rzut karny!
- Przyjezdni starali się zaskoczyć Lecha strzałami z dystansu, ale ich próby były bardzo niecelne
- W 63 minucie goście ponownie wyszli na prowadzenie, rzut karny podyktowany za zagranie ręką Ćwielonga pewnie na gola zamienił Krzysztof Janus
- W 70 minucie ponownie mógł być remis. Piłke z auto wrzucał w pole karne Konczkowski, a ta spadła pod nogi Mazka, który zaskakującym strzałem próbował zaskoczyć bramkarza, ale Polacek zdołał odbić piłkę
- Chwile później dobra okazje miał Arak, ale jego strzał sprzed linii bramkowej wybili obrońcy
- W końcowych minutach Ruch już nie był w stanie zagrozić bramce gości, którzy grali bardzo mądrze starając się jak najdłużej utrzymać przy piłce
Ruch - Zagłębie (1:1)
0:1 Janoszka, 3min. (głową)
1:1 Niezgoda, 8 min.
1:2 Janus, 63 min (karny)
Ruch: Lech - Konczkowski, Cichocki, Oleksy, Moneta - Mazek, Surma, Urbańczyk (67' Nowak), Lipski, Ćwielong (82' Visnakovs) - Niezgoda (63' Arak)
Zagłębie: Polacek - Tosik, Guldan, Jach, Cotra - Janus, Kubicki, Ł.Piątek, Janoszka (79' Buksa) - Nespor(46' Rakowski), Papadopulos (72' Woźniak)
Żółte kartki: Ćwielong - Guldan, Janoszka
Polecane
Ekstraklasa