Ruch z dużymi szansami na pierwszą ósemkę... a może coś więcej?

15.02.2014
Przed rozpoczęciem rozgrywek Ruch Chorzów po fatalnym poprzednim sezonie skazywany był na walkę o utrzymanie. I rzeczywiście - w pierwszych meczach "Niebiescy" nie zachwycali, jednak...
Norbert Barczyk/Pressfocus
Trener

... po porażce z Jagiellonią drużynę w beznadziejnej sytuacji przejął Jan Kocian. To chyba najlepsze co mogło spotkać chorzowian. Słowak odbudował zespół i można powiedzieć, że zrobił przy Cichej coś z niczego. W 14 spotkaniach Ruch zdobył aż 26 punktów co dało 5 miejsce w tabeli przed przerwą zimową.

Transfery

... a raczej ich brak. Jedynym wzmocnieniem jest Roland Gigolajew, jednak ciężko cokolwiek powiedzieć o grze Rosjanina. "Sasza" ma być konkurencją dla będącego w bardzo dobrej formie Daniela Dziwniela.Z klubu odeszli Łukasz Janoszka, Łukasz Tymiński i Bartosz Brodziński. Strata "Ecika" to poważne osłabienie, bo 27-latek rozgrywał najlepszą rundę w życiu. Pomocnik wybrał jednak walkę o utrzymanie ekstraklasy w Lubinie. Tymiński i Brodziński przychodzili do klubu z łatką solidnych zawodników, lecz nie znaleźli uznania w oczach trenera Kociana.

Okres przygotowawczy

- Rozegraliśmy osiem meczów kontrolnych. Jedne były lepsze, drugie gorsze, ale przez wiele fragmentów nasza gra wyglądała obiecująco. Uważam, że pod względem fizycznym drużyna jest dobrze przygotowana do rozgrywek - podsumowuje przygotowania szkoleniowiec "Niebieskich". Szczególnie złe były sparingi podczas przygotowań w Rybniku-Kamieniu. Najpierw po bezbarwnym spotkaniu Ruch bezbramkowo zremisował z Rozwojem Katowice, a później przegrał aż 0-5 z pierwszoligowym GKS-em Tychy.W Turcji było już odrobinę lepiej. 2 zwycięstwa i 3 porażki - to bilans "Niebieskich" w sparingach w Side. Zespół mierzył się m.in. z Karpatami Lwów, MFK Koszyce czy z ekipą Vysocina Jihlava.

Prognoza

Siłą Ruchu może być to, że gra praktycznie w tym samym składzie. Trzon drużyny został, a i zawodnicy, którzy mieli słabszą rundę zaczęli grać coraz lepiej. Warto zwrócić uwagę na formę Macieja Jankowskiego, który podczas tureckich meczów kontrolnych 4 razy wpisał się na listę strzelców.Zdaniem byłego zawodnika "Niebieskich" Wojciecha Grzyba miejsce w pierwszej ósemce będzie ogromnym sukcesem. Przy odrobinie szczęścia... nie zapeszajmy.

Przeczytaj również