Ruch wznawia dziś treningi, a jego trener już wyleciał do RPA

09.06.2010
Podróż Waldemara Fornalika do Kapsztadu potrwa 24 godziny! Szkoleniowiec najpierw udał się do Frankfurtu, skąd poleciał do Dubaju. Stamtąd ostatnim połączeniem lotniczym udał do RPA.
- Przed wyjazdem chciałbym dopiąć jeden transfer i mam nadzieję, że ten zawodnik pojawi się 9 czerwca w klubie. Na pewno nie będzie z nami Andrzeja Niedzielana, który już podpisał kontrakt z Koroną Kielce. Zabraknie także Macieja Sadloka i Artura Sobiecha, ale w ich przypadku nie chodzi o transfery, ale dodatkowy urlop, który dostaną po przyjeździe ze zgrupowania kadry. Obaj nasi reprezentanci mają stawić się w klubie 18 czerwca - mówił Fornalik przed swoim wylotem na łamach Dziennika Zachodniego.

Drużyna "Niebieskich" wznowi dziś zajęcia i przez pewien czas będzie ćwiczyła bez swojego pierwszego trenera. - Nie będzie mnie raptem kilka dni, więc moja nieobecność nie powinna mieć wpływu na drużynę. Wszystkie zajęcia są szczegółowo rozpisane i poprowadzą je moi asystenci. W pierwszym tygodniu będziemy pracować głównie nad motoryką, a jeden dzień przeznaczony jest na badania wydolnościowe. W poniedziałek rozpoczniemy 10-dniowe minizgrupowanie na Stadionie Śląskim. Obóz będzie miał charakter dochodzący, bo chcemy korzystać ze wspaniałej bazy treningowej chorzowskiego obiektu, ale spać piłkarze będą we własnych domach. Przed rozpoczynającymi się 1 lipca rozgrywkami Ligi Europy zamierzamy rozegrać dwa sparingi - 23 i 26 czerwca. W tym drugim terminie naszym rywalem ma być Piast Gliwice - zapowiada Fornalik.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również