Ruch wraca do ustawienia z dwoma napastnikami. Kto z Olszarem?

13.08.2010
- Targały mną do niedawna wątpliwości, czy "otworzyć się" już na Wisłę Kraków, ale skoro gramy przed własną publicznością, to musimy odważnie przeć do przodu - mówi trener Waldemar Fornalik.
- Jestem już w 100 procentach przekonany, że musimy grać dwoma napastnikami - przyznaje szkoleniowiec "Niebieskich". Po tym, jak z Chorzowa odszedł Andrzej Niedzielan i Artur Sobiech, Ruch grał z ustawionym na "szpicy" Sebastianem Olszarem. - Teraz napastnicy na pewno dostaną więcej szans, bo wracamy do systemu, w którym czuliśmy się najlepiej. Będziemy próbować różnych zestawień, bo ten zespół ma to w charakterze, że lubi atakować. Jak się jeden nie sprawdzi, to wejdzie następny, i tak dalej, aż wybierzemy optymalne zestawienie - zapewnia Fornalik. 4-4-2 to ulubiony system "Niebieskich", o czym mówią nawet sami piłkarze.

Pytanie, kto będzie partnerem chyba pewnego miejsca w ataku Olszara? Trener "pod ręką" ma Marcina Zająca, Arkadiusza Piecha i Damiana Świerblewskiego. A w ostatnim meczu Młodej Ekstraklasy - Ruch pokonał Lechię Gdańsk 5-0 - udanie zaprezentowali się Maciej Jankowski i Patryk Stefański...
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również