Ruch - Wisła 2-2. Szalone 45 minut przy Cichej
19.05.2014
Wydarzenie
Pod koniec pierwszej połowy sędzia Arkadiusz Jakubik podjął bardzo kontrowersyjną decyzję. Paweł Brożek wpadł w pole karne Ruchu, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę. Napastnik Wisły widząc, że akcja nie ma szans powodzenia wpadł na interweniującego Michała Buchalika. Arbiter po raz drugi tego dnia podyktował jedenastkę, którą chwilę później sam poszkodowany zamienił na bramkę.
Bohater(owie)
Filip Starzyński i Semir Stilić. Obaj piłkarze byli motorami napędowymi swoich zespołów. "Figo" strzelił bramkę, Bośniak popisał się ładną asystą przy pierwszej bramce Pawła Brożka.
Co ciekawego
- Po kwadransie gry Wisła miała pierwszą świetną okazję. Idealne podanie do Donalda Guerrier posłał Semir Stilić. Haitańczyk posłał piłkę minimalnie obok lewego słupka
- 10 minut później goście objęli prowadzenie. Fatalne podanie Piotra Stawarczyka przechwycił w środku pola Semir Stilić i znów zagrał idealną piłkę, tym razem do Pawła Brożka. Najlepszy strzelec "Białej Gwiazdy" płaskim strzałem pokonał Michała Buchalika
- Niespełna 5 minut później Ruch odrobił straty. Kamil Włodyka wpadł w pole karne Wisły i ograł Michała Chrapka, który musiał ratować się faulem. Sędzia Arkadiusz Jakubik podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Filip Starzyński
- Ruch poszedł za ciosem i szybko zdobył drugą bramkę. Aktywny w ofensywie Marek Szyndrowski dośrodkował w pole karne do zupełnie niepilnowanego Grzegorza Kuświka, który nie miał problemów ze zdobyciem gola
- W przerwie najlepszy snajper "Niebieskich" musiał opuścić boisko z powodu kontuzji
- Mecz z wysokości trybuny głównej oglądał m.in. były szkoleniowiec Ruchu, Waldemar Fornalik
- W 75 minucie bardzo dobry strzał z rzutu wolnego oddał Filip Starzyński, ale efektowną interwencją popisał się Michał Miśkiewicz, który sparował piłkę na poprzeczkę
- W doliczonym czasie gry potężną bombę na bramkę Wisły posłał Bartłomiej Babiarz. Ponownie górą był golkiper Wisły
Pod koniec pierwszej połowy sędzia Arkadiusz Jakubik podjął bardzo kontrowersyjną decyzję. Paweł Brożek wpadł w pole karne Ruchu, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę. Napastnik Wisły widząc, że akcja nie ma szans powodzenia wpadł na interweniującego Michała Buchalika. Arbiter po raz drugi tego dnia podyktował jedenastkę, którą chwilę później sam poszkodowany zamienił na bramkę.
Bohater(owie)
Filip Starzyński i Semir Stilić. Obaj piłkarze byli motorami napędowymi swoich zespołów. "Figo" strzelił bramkę, Bośniak popisał się ładną asystą przy pierwszej bramce Pawła Brożka.
Co ciekawego
- Po kwadransie gry Wisła miała pierwszą świetną okazję. Idealne podanie do Donalda Guerrier posłał Semir Stilić. Haitańczyk posłał piłkę minimalnie obok lewego słupka
- 10 minut później goście objęli prowadzenie. Fatalne podanie Piotra Stawarczyka przechwycił w środku pola Semir Stilić i znów zagrał idealną piłkę, tym razem do Pawła Brożka. Najlepszy strzelec "Białej Gwiazdy" płaskim strzałem pokonał Michała Buchalika
- Niespełna 5 minut później Ruch odrobił straty. Kamil Włodyka wpadł w pole karne Wisły i ograł Michała Chrapka, który musiał ratować się faulem. Sędzia Arkadiusz Jakubik podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Filip Starzyński
- Ruch poszedł za ciosem i szybko zdobył drugą bramkę. Aktywny w ofensywie Marek Szyndrowski dośrodkował w pole karne do zupełnie niepilnowanego Grzegorza Kuświka, który nie miał problemów ze zdobyciem gola
- W przerwie najlepszy snajper "Niebieskich" musiał opuścić boisko z powodu kontuzji
- Mecz z wysokości trybuny głównej oglądał m.in. były szkoleniowiec Ruchu, Waldemar Fornalik
- W 75 minucie bardzo dobry strzał z rzutu wolnego oddał Filip Starzyński, ale efektowną interwencją popisał się Michał Miśkiewicz, który sparował piłkę na poprzeczkę
- W doliczonym czasie gry potężną bombę na bramkę Wisły posłał Bartłomiej Babiarz. Ponownie górą był golkiper Wisły
Polecane
Ekstraklasa