Ruch - Widzew 3-1. "Niebiescy" dołączają do czołówki

01.10.2011
Niemoc przełamana! Na trybunach panowała przyjaźń, na murawie rządził Ruch. Maciej Jankowski za sprawą Marcina Malinowskiego strzelił dwie bramki. Chorzowianie po 10 latach wygrali w lidze z Widzewem.
Wydarzenie
66. minuta. Widzew miał świetną okazję do wyrównania. Zmarnowali ją na spółkę Piotr Grzelczka i Nika Dżalamidze. Po chwili Ruch wyprowadził kontrę po której Ukah sfaulował Łukasza Janoszkę w polu karnym. Obrońca Widzewa został usunięty z boiska, bo zobaczył drugą żółtą kartkę. Rzut karny wykonał Wojciech Grzyb. Maciej Mielcarz sparował piłkę na słupek, ale dobił ją do bramki Arkadiusz Piech. Kibice długo skandowali nazwisko strzelca. Co ciekawe, Piech to były zawodnik Widzewa.

Bohater
Marcin Malinowski. Świetny mecz tego doświadczonego pomocnika. Najpierw pospieszył z dobitką po tym, jak Łukasz Janoszka trafił w mur. Piłka po drodze odbiła się jeszcze rykoszetem od Macieja Jankowskiego i Ruch objął prowadzenie. Następnie Malinowski świetnie wyłuskał piłkę w środku pola i obsłużył podaniem Jankowskiego, który podwyższył na 2-0. Mało? No to "Malina" dośrodkowuje z rzutu wolnego wprost na głowę Piotra Stawarczyka, a ten trafia w słupek.

Rozczarowanie
Michal Pesković po raz pierwszy zagrał w tym sezonie w ligowym meczu Ruchu. Matko Perdijić, dotąd numer jeden w Chorzowie, nie miał ostatnio szczęśliwego okresu. W meczu z Wisłą popełnił błąd przy pierwszej bramce. Za to Słowak dobrze zaprezentował się w Pucharze Polski, dlatego dzisiaj dostał szansę. Nie wykorzystał jej do końca, gdyż popełnił błąd: wypuścił piłkę z rąk po strzale z rzutu wolnego, dzięki czemu Piotr Grzelczak zdobył gola.

Co ciekawego:

- Zabrakło za to w meczowej osiemnastce Gabora Straki. Pomocnik był dotąd podstawowym graczem Ruchu. Jego miejsce zajął Paweł Lisowski.

- Byłym trenerem Widzewa jest Waldemar Fornalik. Do ważnych graczy obecnego szkoleniowca Ruchu należą Piotr Stawarczyk i Arkadiusz Piech. Obaj grali kiedyś w Widzewie.

- Piech mógł swojemu byłemu pracodawcy strzelić nawet dwie bramki. Przy stanie 3-1 uciekł obrońcom Widzewa. Gości uratowała interwencja Macieja Mielcarza.

- Na trybunie głównej zasiadło wielu kibiców z Łodzi. Jeden z nich zaczął obrażać trenera ŁKS-u - Michała Probierza. Został "przywrócony do pionu" przez kibiców w niebieskich koszulkach. Co ciekawe, Probierz to były zawodnik Ruchu i Widzewa. Był też trenerem tego drugiego klubu.

- Sympatycy klubu z Łodzi nie zasiedli w sektorze gości, tylko na sektorach wraz z chorzowianami.

- Widzew przegrał pierwszy mecz w tym sezonie.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również