Ruch w III rundzie kwalifikacji Ligi Europy!
24.07.2014
Trenerskie ABC
Jan Kocian nie mógł w dzisiejszym spotkaniu skorzystać z usług doświadczonego Marka Zieńczuka, który co tu dużo ukrywać, był jednym z wyróżniających się piłkarzy „Niebieskich” przed tygodniem. Częściowo pewnie z tego powodu, a częściowo w wyniku analizy gry rywala, Ruch zagrał dziś w nieco innym ustawieniu. Między innymi, po raz pierwszy w tym sezonie, od początku konfrontacji mogliśmy zobaczyć na boisku Michała Szewczyka. Wyżej ustawiony był też, jeszcze niedawno narzekający na uraz, Daniel Dziwniel.
Chorzowska inicjatywa
To właśnie te korekty plus dużo lepiej dysponowana dziś defensywa chorzowian spowodowały, że prawie przez cały mecz gospodarze potyczki nie potrafili stworzyć sobie w pełni klarownej sytuacji do zdobycia gola. Jeśli już któryś z graczy Vaduz oddawał strzał to był on albo niecelny (jak uderzenie Muntwilera w 20 minucie), albo piłka padała łupem Krzysztofa Kamińskiego.
Na dodatek to „Niebiescy” częściej przebywali przy piłce i parę razy naprawdę mocno zagrozili bramce Petera Jehle. Najlepszą okazję zmarnował w 64 minucie Michał Szewczyk, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Jehle, gdy świetnym podaniem popisał się Filip Starzyński.
No i mamy święto
W końcówce spotkania, gdy rezultat potyczki wciąż nie ulegał zmianie, zespół z Liechtensteinu próbował jeszcze przycisnąć, zdobyć tego jednego, jedynego upragnionego gola. Gdy jednak 15 minut przed końcem Philipp Muntwiler otrzymał drugą żółtą kartke i musiał opuścić boisko, stało się jasne, że awans Ruchu jest już niezwykle blisko.
W ostatnich dwóch minutach Jan Kocian przeprowadził jeszcze dwie przytomne zmiany, tak aby zyskać nieco czasu i choć Krzysztof Kamiński zarobił „żółtko” za opóźnianie gry to koniec końców „Niebiescy” świętują swoją promocję.
Beniaminek szwajcarskiej ekstraklasy odpada, a w trzeciej rundzie kwalifikacji ligi Europy, już w najbliższy czwartek, zagra klub z Chorzowa. Zwycięski remis 0:0 na obiekcie Residenzlers daje ekipie z Cichej to czego chciał jej kapitan przed meczem: Kolejną rundę europejskich rozgrywek, na co on i jego koledzy ambitnie pracowali przez cały poprzedni sezon.
Skład Ruchu: Kamiński – Helik, Malinowski, Stawarczyk – Babiarz, Surma – Kowalski (89 Włodyka), Starzyński, Szewczyk (67 Efir), Dziwniel (90 Konczkowski)– Kuświk
Chorzowska inicjatywa
To właśnie te korekty plus dużo lepiej dysponowana dziś defensywa chorzowian spowodowały, że prawie przez cały mecz gospodarze potyczki nie potrafili stworzyć sobie w pełni klarownej sytuacji do zdobycia gola. Jeśli już któryś z graczy Vaduz oddawał strzał to był on albo niecelny (jak uderzenie Muntwilera w 20 minucie), albo piłka padała łupem Krzysztofa Kamińskiego.
Na dodatek to „Niebiescy” częściej przebywali przy piłce i parę razy naprawdę mocno zagrozili bramce Petera Jehle. Najlepszą okazję zmarnował w 64 minucie Michał Szewczyk, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Jehle, gdy świetnym podaniem popisał się Filip Starzyński.
No i mamy święto
W końcówce spotkania, gdy rezultat potyczki wciąż nie ulegał zmianie, zespół z Liechtensteinu próbował jeszcze przycisnąć, zdobyć tego jednego, jedynego upragnionego gola. Gdy jednak 15 minut przed końcem Philipp Muntwiler otrzymał drugą żółtą kartke i musiał opuścić boisko, stało się jasne, że awans Ruchu jest już niezwykle blisko.
W ostatnich dwóch minutach Jan Kocian przeprowadził jeszcze dwie przytomne zmiany, tak aby zyskać nieco czasu i choć Krzysztof Kamiński zarobił „żółtko” za opóźnianie gry to koniec końców „Niebiescy” świętują swoją promocję.
Beniaminek szwajcarskiej ekstraklasy odpada, a w trzeciej rundzie kwalifikacji ligi Europy, już w najbliższy czwartek, zagra klub z Chorzowa. Zwycięski remis 0:0 na obiekcie Residenzlers daje ekipie z Cichej to czego chciał jej kapitan przed meczem: Kolejną rundę europejskich rozgrywek, na co on i jego koledzy ambitnie pracowali przez cały poprzedni sezon.
Skład Ruchu: Kamiński – Helik, Malinowski, Stawarczyk – Babiarz, Surma – Kowalski (89 Włodyka), Starzyński, Szewczyk (67 Efir), Dziwniel (90 Konczkowski)– Kuświk
Polecane
Ekstraklasa