Ruch sprawdza Francuza, którego dziadek urodził się w Polsce
25.06.2009
Trener Waldemar Fornalik będzie przyglądał się nie tylko Regulantowi, ale i kilku piłkarzom z niższych lig. - Mogę grać na każdej pozycji w linii pomocy, jak również na lewej obronie - mówi o sobie 19-letni Mickael, który nie wyróżniał się urodą wśród pozostałych zawodników Ruchu. - Mój dziadek urodził się w Polsce, ale teraz mieszka na Ukrainie. Nie mam z nim kontaktu - tłumaczył dzisiaj, posługując się językiem angielskim. Jak zapewniał, wziął jednak kilka lekcji polskiego, przed przylotem na Śląsk.
Regulant jest wychowankiem FC Metz, ostatnio przywdziewał barwy II-ligowego Royal Excelsior Virton, z którego odszedł z powodu problemów finansowych klubu.
Na razie Ruchowi pomocnik wydaje się zbędny, bo Tomasz Brzyski nie został jeszcze sprzedany i coraz mniej wskazuje, że Lechia wyłoży na jego zakup pół miliona złotych. Nie ma też konkretnych decyzji w tematach Marcina Nowackiego i Pavola Balaża. Menedżer Słowaka co pół roku przekonuje zresztą, że jego piłkarz ma oferty z różnych europejskich krajów.
Z powodu konkurencji w środku pola oddala się tym samym wizja sprowadzenia Jarosława Wieczorka, ostatnio grającego w GKS-ie Jastrzębie.
Regulant jest wychowankiem FC Metz, ostatnio przywdziewał barwy II-ligowego Royal Excelsior Virton, z którego odszedł z powodu problemów finansowych klubu.
Na razie Ruchowi pomocnik wydaje się zbędny, bo Tomasz Brzyski nie został jeszcze sprzedany i coraz mniej wskazuje, że Lechia wyłoży na jego zakup pół miliona złotych. Nie ma też konkretnych decyzji w tematach Marcina Nowackiego i Pavola Balaża. Menedżer Słowaka co pół roku przekonuje zresztą, że jego piłkarz ma oferty z różnych europejskich krajów.
Z powodu konkurencji w środku pola oddala się tym samym wizja sprowadzenia Jarosława Wieczorka, ostatnio grającego w GKS-ie Jastrzębie.
Polecane
Ekstraklasa