Ruch - Śląsk 1-2. Ćwielong strzelił, ale nie cieszył się
25.05.2011
Wydarzenie
Rok Elsner, który w ubiegły weekend strzelił dla Śląska pięknego gola z dystansu w Zabrzu, pobił swój wyczyn w Chorzowie. Słoweński pomocnik znalazł drogę do bramki Michała Peskovicia po strzale efektowną przewrotką.
Bohater
Piotr Ćwielong najprzytomniej zachował się w polu karnym Ruchu po rzucie rożnym dla wrocławian. Strzałem z niewielkiej odległości pokonał Peskovicia i... nie cieszył się ze zdobytej bramki. "Pepe" zasłużył na "szacun" za gola, który zdeterminował przebieg spotkania, i respekt wobec jego byłego klubu.
Rozczarowanie
Postawa Ruchu na finiszu ligi. Na trzy kolejki przed końcem sezonu "Niebiescy" mieli szansę nawet na grę w europejskich pucharach. Po wysokiej porażce z Polonią Warszawa musieli jednak o tym zapomnieć, zaś mecz ze Śląskiem Wrocław potwierdził, że dla piłkarzom Fornalika przydałyby się już wakacje. Choć trzeba uczciwie przyznać, iż w końcówce meczu mocno "przycisnęli" wrocławian.
Co ciekawego:
- Waldemar Fornalik zdecydował się wrócić do ustawienia z jednym napastnikiem. Czy postąpił słusznie? Za komentarz niech posłuży fakt, że po przerwie na boisku osamotnionego w ataku Arkadiusza Piecha wspomógł Maciej Jankowski.
- Szkoleniowiec Ruchu, który piłkarskiego i trenerskiego rzemiosła uczył się pod skrzydłami Oresta Lenczyka, miał dziś okazję z bliska przyjrzeć się drużynie z Wrocławia. Niewykluczone, że w nowym sezonie Fornalik będzie odpowiedzialny za jej wyniki.
- Wojciech Grzyb od 26. kolejki czekał, aż przyjdzie mu rozegrać 200. spotkanie w barwach Ruchu. Okazały jubileusz przypadł w końcu na mecz ze Śląskiem, ale "Grzybek" nie może być zadowolony z jego przebiegu.
- Łukasz Janoszka pod koniec pierwszej połowy dał Ruchowi nadzieję na korzystny wynik, łatwo wykorzystując idealne podanie Pawła Lisowskiego. Skończyło się jednak tylko na kontaktowym golu...
- Na meczu pojawili się kibice Śląska Wrocław. Jak ominęli rządowy zakaz? Zasiedli pomiędzy fanami Ruchu, o czym poinformowali okrzykami na początku spotkania.
Rok Elsner, który w ubiegły weekend strzelił dla Śląska pięknego gola z dystansu w Zabrzu, pobił swój wyczyn w Chorzowie. Słoweński pomocnik znalazł drogę do bramki Michała Peskovicia po strzale efektowną przewrotką.
Bohater
Piotr Ćwielong najprzytomniej zachował się w polu karnym Ruchu po rzucie rożnym dla wrocławian. Strzałem z niewielkiej odległości pokonał Peskovicia i... nie cieszył się ze zdobytej bramki. "Pepe" zasłużył na "szacun" za gola, który zdeterminował przebieg spotkania, i respekt wobec jego byłego klubu.
Rozczarowanie
Postawa Ruchu na finiszu ligi. Na trzy kolejki przed końcem sezonu "Niebiescy" mieli szansę nawet na grę w europejskich pucharach. Po wysokiej porażce z Polonią Warszawa musieli jednak o tym zapomnieć, zaś mecz ze Śląskiem Wrocław potwierdził, że dla piłkarzom Fornalika przydałyby się już wakacje. Choć trzeba uczciwie przyznać, iż w końcówce meczu mocno "przycisnęli" wrocławian.
Co ciekawego:
- Waldemar Fornalik zdecydował się wrócić do ustawienia z jednym napastnikiem. Czy postąpił słusznie? Za komentarz niech posłuży fakt, że po przerwie na boisku osamotnionego w ataku Arkadiusza Piecha wspomógł Maciej Jankowski.
- Szkoleniowiec Ruchu, który piłkarskiego i trenerskiego rzemiosła uczył się pod skrzydłami Oresta Lenczyka, miał dziś okazję z bliska przyjrzeć się drużynie z Wrocławia. Niewykluczone, że w nowym sezonie Fornalik będzie odpowiedzialny za jej wyniki.
- Wojciech Grzyb od 26. kolejki czekał, aż przyjdzie mu rozegrać 200. spotkanie w barwach Ruchu. Okazały jubileusz przypadł w końcu na mecz ze Śląskiem, ale "Grzybek" nie może być zadowolony z jego przebiegu.
- Łukasz Janoszka pod koniec pierwszej połowy dał Ruchowi nadzieję na korzystny wynik, łatwo wykorzystując idealne podanie Pawła Lisowskiego. Skończyło się jednak tylko na kontaktowym golu...
- Na meczu pojawili się kibice Śląska Wrocław. Jak ominęli rządowy zakaz? Zasiedli pomiędzy fanami Ruchu, o czym poinformowali okrzykami na początku spotkania.
Polecane
Ekstraklasa