Ruch - Raków, czyli kto wygra mecz "wściekłych" drużyn?
28.05.2011
Beniaminek z Opolszczyzny mógł ostatnio wygrać w Tychach z faworyzowanym GKS-em, ale w końcówce meczu stracił dwa gole i przegrał 2-3. Raków był jeszcze bliżej sprawienia sensacji, bo do 90. minuty spotkania w Sosnowcu prowadził 1-0 z Zagłębiem. Bramkę na wagę straty dwóch punktów dał sobie wbić dopiero w doliczonym czasie gry. Nic więc dziwnego, że w obu drużynach zrodziła się sportowa złość. Kto ją wykorzysta?
Szanse Rakowa na zwycięstwo rosną, bo trener Ruchu, Andrzej Polak, już zapowiedział, że da zagrać kilku rezerwowym zawodnikom. Z kolei Jerzy Brzęczek znów będzie musiał pomyśleć, jak zastąpić Łukasza Kmiecia. 19-latek, który w meczu z Jarotą Jarocin ujrzał czerwoną kartkę, otrzymał karę aż trzech spotkań pauzy i będzie mógł wystąpić dopiero w ostatniej kolejce sezonu.
Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra też Sławomir Ogłaza, a niezdolny do gry jest Karol Witczyk. - Naciągnąłem mięsień dwugłowy i wciąż odczuwam skutki tego urazu - mówi piłkarz, który w jesiennym meczu (1-1) strzelił Ruchowi gola.
Szanse Rakowa na zwycięstwo rosną, bo trener Ruchu, Andrzej Polak, już zapowiedział, że da zagrać kilku rezerwowym zawodnikom. Z kolei Jerzy Brzęczek znów będzie musiał pomyśleć, jak zastąpić Łukasza Kmiecia. 19-latek, który w meczu z Jarotą Jarocin ujrzał czerwoną kartkę, otrzymał karę aż trzech spotkań pauzy i będzie mógł wystąpić dopiero w ostatniej kolejce sezonu.
Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra też Sławomir Ogłaza, a niezdolny do gry jest Karol Witczyk. - Naciągnąłem mięsień dwugłowy i wciąż odczuwam skutki tego urazu - mówi piłkarz, który w jesiennym meczu (1-1) strzelił Ruchowi gola.
Polecane
II liga