Ruch Radzionków zagra przy Olimpijskiej jako gospodarz?
05.09.2011
Radzionków wrze ze złości i bezsilności. - Wychodzi na to, że śląska policja nie chce piłki nożnej na odpowiednim poziomie. Najlepiej, gdybyśmy grali w klasie okręgowej i nie stwarzali problemów - narzeka Tomasz Baran. Prezesa Ruchu zadziwia fakt, że stadion w Stroszku był - zdaniem policji - bezpieczny przez ponad miesiąc. "Cidry" w tym czasie rozegrały trzy mecze przy Narutowicza.
- I nagle okazuje się, że bezpieczny jednak nie jest! Przynajmniej według policji - kręci głową Baran. Działacz nie polemizuje z tym, że obiekt do nowoczesnych nie należy. Ba! Jest przestarzałym "skansenem", który należałoby jak najszybciej przebudować.
Kontrowersje rodzi jednak fakt, że Komenda Wojewódzka Policji tak późno zgłosiła swoje zastrzeżenia, bo ledwie na kilka dni przed meczem, kiedy trudno cokolwiek uczynić.
- Gdybyśmy otrzymali ten dokument na początku sezonu, zaczęlibyśmy rozmowy w temacie wynajmu stadionów GKS-u w Katowicach lub Górnika w Zabrzu. A tak? Być może będziemy musieli zagrać przy Olimpijskiej w Bytomiu - wskazuje.
Polonia, do której nie należy obiekt, ale za to infrastruktura wokół niego, stawia jeden warunek. - Nie będziemy robić problemów, aby sobotni mecz odbył się przy Olimpijskiej. Prawdopodobnie udostępnimy za darmo np. szatnie. Pod jednym warunkiem: że Ruch będzie gospodarzem tego meczu - informuje Marek Pieniążek, dyrektor zarządzający. To oznaczałoby w praktyce, że oba derbowe spotkania odbyłyby się przy Olimpijskiej. Polonia miałaby zatem handicap.
- Miało być wielkie piłkarskie święto i ktoś musiał to zepsuć - smutno kończy Tomasz Baran.
Dodajmy, że na razie żadna decyzja nie zapadła. Może takową podjąć wojewoda, jeśli Komenda Wojewódzka Policji w czwartek wystosuje wniosek o zamknięcie stadionu w Radzionkowie.
- I nagle okazuje się, że bezpieczny jednak nie jest! Przynajmniej według policji - kręci głową Baran. Działacz nie polemizuje z tym, że obiekt do nowoczesnych nie należy. Ba! Jest przestarzałym "skansenem", który należałoby jak najszybciej przebudować.
Kontrowersje rodzi jednak fakt, że Komenda Wojewódzka Policji tak późno zgłosiła swoje zastrzeżenia, bo ledwie na kilka dni przed meczem, kiedy trudno cokolwiek uczynić.
- Gdybyśmy otrzymali ten dokument na początku sezonu, zaczęlibyśmy rozmowy w temacie wynajmu stadionów GKS-u w Katowicach lub Górnika w Zabrzu. A tak? Być może będziemy musieli zagrać przy Olimpijskiej w Bytomiu - wskazuje.
Polonia, do której nie należy obiekt, ale za to infrastruktura wokół niego, stawia jeden warunek. - Nie będziemy robić problemów, aby sobotni mecz odbył się przy Olimpijskiej. Prawdopodobnie udostępnimy za darmo np. szatnie. Pod jednym warunkiem: że Ruch będzie gospodarzem tego meczu - informuje Marek Pieniążek, dyrektor zarządzający. To oznaczałoby w praktyce, że oba derbowe spotkania odbyłyby się przy Olimpijskiej. Polonia miałaby zatem handicap.
- Miało być wielkie piłkarskie święto i ktoś musiał to zepsuć - smutno kończy Tomasz Baran.
Dodajmy, że na razie żadna decyzja nie zapadła. Może takową podjąć wojewoda, jeśli Komenda Wojewódzka Policji w czwartek wystosuje wniosek o zamknięcie stadionu w Radzionkowie.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku