Ruch przygląda się kolejnemu bramkarzowi. "A miał być Górnik"
19.01.2011
Rozstrzygnąć o losie Michała Steinke, Michała Żółtowskiego, Michała Ilków-Gołąba czy Marko Faricia chce już jutro. A na razie ucieka od publicznego oceniania postawy poszczególnych graczy. Woli raczej refleksję ogólnej natury. - Teoretycznie piłkarz 24- czy 25-letn to już zawodnik ukształtowany. Łatwiej zainwestować w 19-latka. Zwłaszcza w perspektywie przyszłych zysków. Ale nie chcemy popełnić "grzechu zaniechania" - podkreśla Fornalik.
Przypomnijmy, że "Niebiescy" rozmawiają na temat kontraktu z menedżerem Michala Peskovicia. Mimo to, wczoraj na Cichej pojawił się inny bramkarz. To Mihał Bihun, ostatnio zawodnik Mieszka Gniezno. - Kilka miesięcy temu miałem przyjechać na testy do Górnika Zabrze, ale sprawa ostatecznie nie doszła do skutku - zdradza.
Przypomnijmy, że "Niebiescy" rozmawiają na temat kontraktu z menedżerem Michala Peskovicia. Mimo to, wczoraj na Cichej pojawił się inny bramkarz. To Mihał Bihun, ostatnio zawodnik Mieszka Gniezno. - Kilka miesięcy temu miałem przyjechać na testy do Górnika Zabrze, ale sprawa ostatecznie nie doszła do skutku - zdradza.
Polecane
Ekstraklasa