Ruch powalczy o europejskie puchary... jeśli zarząd spełni obietnice

17.12.2011
Rozmowy dotyczące przedłużenia wygasającej niedługo umowy między Waldemarem Fornalikiem, a Ruchem Chorzów trwają. Póki co decyzji nie ma, ale jest wizja walki o europejskie puchary. Pod warunkiem...
- Nie będę naturalnie snuł wizji, że będziemy się bili o europejskie puchary, choć nawet patrząc na tabelę trudno uciec od pewnych skojarzeń. A obecne realia są takie, że Ruch ma szansę dwudrogowo ponownie wrócić na międzynarodowe areny. Przez ligę i przez Puchar Polski - mówi Fornalik.

- Na wiosnę decydujące będą cztery pierwsze mecze, z których trzy zagramy na wyjeździe - ze Śląskiej, Jagiellonią i Zagłębiem, a w drugim meczu zmierzymy się z Lechem w Chorzowie. Jeśli po tych meczach utrzymamy kontakt ze ścisłą czołówka, to będzie dla nas czytelny sygnał, by o coś zawalczyć - dodaje trener chorzowskiego klubu.

Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że za wynik sportowy nie odpowiadają tylko piłkarze, ale też zarząd klubu i sukcesy jednych powinny iść w parze z powodzeniami drugich. - Oczywiście to, o czym mówimy, nie może się dziać w oderwaniu od sytuacji w klubie. Jeśli spełnią się zapowiedzi włodarzy, którzy otwarcie zapowiadają, że w klubie pojawi się sponsor, że będzie stabilizacja, nie będzie opóźnień w stosunku do zawodników, wywołujących niepotrzebne stresy, to Ruch ma szanse pograć wiosną w górnej części tabeli - zapowiada.

- Wtedy też będzie można z dużym optymizmem spoglądać w przyszłość - podkreśla ulubieniec chorzowskiej publiczności.
źródło: SportSlaski.pl/ Sport

Przeczytaj również