Ruch potwierdza, że negocjuje transfer Martina Barana z Polonii
14.07.2012
Co z Marcinem Baszczyńskim? - W dalszym ciągu ma kontrakt ważny z Polonią Warszawa, więc to sprawa do wyjaśnienia między nim, a obecnym klubem. Nie możemy w nią ingerować. Poczekajmy na rozwój wydarzeń - odpowiada dyrektor Ruchu, Mirosław Mosór.
Chorzowianie więcej do powiedzenia mają w przypadku Barana. - Jesteśmy w trakcie rozmów z Polonią Bytom - przyznaje dyrektor Mosór, bo Słowak ma ważny kontrakt z klubem z Olimpijskiej.
Kilka dni temu Barana w sparingu z GKS-em Tychy obserwował Grzegorz Kapica, który pracuje jako skaut Ruchu. Informacje te dotarły do Piotra Pierścionka, trenera Polonii Bytom.
- Dostałem w trakcie sparingu sygnał, że ktoś chciałby zobaczyć Martina Barana na pozycji stopera, bo piłkarz ten będzie prawdopodobnie zmieniał barwy - opowiada nam Pierścionek, który ustawił 24-latka jako defensywnego pomocnika. - Martin cały mecz grał na tej pozycji, na której sobie założyliśmy, bo to obecnie piłkarz naszego klubu. I my nie będziemy robili przysługi komuś innemu! On jest pracownikiem Polonii, więc będzie grał tam, gdzie ja chcę, a nie ktoś z bardzo utytułowanego klubu - zaznacza trener Pierścionek.
- Nie wyobrażam sobie, aby ktoś jeszcze od nas odszedł - dodaje.
Chorzowianie więcej do powiedzenia mają w przypadku Barana. - Jesteśmy w trakcie rozmów z Polonią Bytom - przyznaje dyrektor Mosór, bo Słowak ma ważny kontrakt z klubem z Olimpijskiej.
Kilka dni temu Barana w sparingu z GKS-em Tychy obserwował Grzegorz Kapica, który pracuje jako skaut Ruchu. Informacje te dotarły do Piotra Pierścionka, trenera Polonii Bytom.
- Dostałem w trakcie sparingu sygnał, że ktoś chciałby zobaczyć Martina Barana na pozycji stopera, bo piłkarz ten będzie prawdopodobnie zmieniał barwy - opowiada nam Pierścionek, który ustawił 24-latka jako defensywnego pomocnika. - Martin cały mecz grał na tej pozycji, na której sobie założyliśmy, bo to obecnie piłkarz naszego klubu. I my nie będziemy robili przysługi komuś innemu! On jest pracownikiem Polonii, więc będzie grał tam, gdzie ja chcę, a nie ktoś z bardzo utytułowanego klubu - zaznacza trener Pierścionek.
- Nie wyobrażam sobie, aby ktoś jeszcze od nas odszedł - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa