Ruch potwierdza wypożyczenie swoich trzech piłkarzy do Tychów
17.01.2012
- Cieszę się, ze ci zawodnicy mogą grać w zespole lidera II ligi. Klubie stabilnym, mającym ambicje, w którym mają komfort grania. W dodatku mieszkam w Tychach, więc mam ich na oku - wskazuje trener Waldemar Fornalik.
Czy możemy więc mówić już o pewnym modelu współpracy pomiędzy Ruchem a GKS-em Tychy? Górnik z Ruchem Radzionków podpisał nawet stosowną umowę.
- My żadnego takiego papieru nie podpisaliśmy. Ważne dla nas, że każda ze stron ma zyski z tej współpracy, bo piłkarze rozwijają się, a GKS ma z nich pociechę i zdobywa punkty - mówi Mirosław Mosór. - Potrzebujemy takiego partnera. Gdyby nie tyszanie, to pewnie byłby nim inny zespół. Padło na GKS Tychy w dużej mierze za sprawą osoby Henryka Śliwińskiego, który jest we władzach tego klubu, a kiedyś był przecież prezesem Ruchu Chorzów - wskazuje dyrektor Ruchu.
Mateusz Struski, Bartłomiej Babiarz oraz Daniel Feruga zostali już formalnie graczami GKS-u Tychy do końca sezonu. Jutro będą załatwiane formalności w temacie Pawła Lesika.
Czy możemy więc mówić już o pewnym modelu współpracy pomiędzy Ruchem a GKS-em Tychy? Górnik z Ruchem Radzionków podpisał nawet stosowną umowę.
- My żadnego takiego papieru nie podpisaliśmy. Ważne dla nas, że każda ze stron ma zyski z tej współpracy, bo piłkarze rozwijają się, a GKS ma z nich pociechę i zdobywa punkty - mówi Mirosław Mosór. - Potrzebujemy takiego partnera. Gdyby nie tyszanie, to pewnie byłby nim inny zespół. Padło na GKS Tychy w dużej mierze za sprawą osoby Henryka Śliwińskiego, który jest we władzach tego klubu, a kiedyś był przecież prezesem Ruchu Chorzów - wskazuje dyrektor Ruchu.
Mateusz Struski, Bartłomiej Babiarz oraz Daniel Feruga zostali już formalnie graczami GKS-u Tychy do końca sezonu. Jutro będą załatwiane formalności w temacie Pawła Lesika.
Polecane
Ekstraklasa