Ruch potwierdza: rozmawiamy z Niedzielanem i Scherfchenem
12.07.2009
- Rozmawiamy i na razie tyle mogę powiedzieć - przyznaje dyrektor Ruchu, Mirosław Mosór. Najpewniej już w poniedziałek dojdzie do spotkania z Scherfchenem. Piłkarz ten grał w Chorzowie już przed rokiem. Odszedł zimą w burzliwych okolicznościach, bo jako pierwszy zaczął domagać się uregulowania płatności. "Niebiescy" w końcu stwierdzili, że nie stać ich na utrzymywanie tak drogiego piłkarza i doszło do rozstania. Dziś tymczasem temat wraca, a jakby tego mało prowadzone są negocjacje z Niedzielanem, który miał jeden z wyższych kontraktów w Wiśle Kraków.
Czy Ruch stać na zatrudnienie takich nazwisk? - Dostaliśmy nauczki, dlatego teraz bardzo skrupulatnie liczymy pieniądze. Jeżeli zdecydujemy się na któregoś z tych piłkarzy, to znaczy, że nas na niego stać - zaznacza Mariusz Klimek. Główny udziałowiec chorzowskiego klubu zapewnia też, że nie ma urazu do Scherfchena. - Poznałem genezę sytuacji, która zrodziła się zimą. Wyjaśniliśmy sobie wszystko z panem Maciejem, więc jeśli trener uzna, że piłkarz ten jest mu potrzebny, a my dojdziemy z nim to porozumienia odnośnie kontraktu, to nie będzie problemu w naszych relacjach - zapewnia Klimek.
Czy Ruch stać na zatrudnienie takich nazwisk? - Dostaliśmy nauczki, dlatego teraz bardzo skrupulatnie liczymy pieniądze. Jeżeli zdecydujemy się na któregoś z tych piłkarzy, to znaczy, że nas na niego stać - zaznacza Mariusz Klimek. Główny udziałowiec chorzowskiego klubu zapewnia też, że nie ma urazu do Scherfchena. - Poznałem genezę sytuacji, która zrodziła się zimą. Wyjaśniliśmy sobie wszystko z panem Maciejem, więc jeśli trener uzna, że piłkarz ten jest mu potrzebny, a my dojdziemy z nim to porozumienia odnośnie kontraktu, to nie będzie problemu w naszych relacjach - zapewnia Klimek.
Polecane
Ekstraklasa