„Ruch poradzi sobie w pucharach”
25.05.2014
– To nie jest tak, że odpadniemy w pierwszej rundzie. Ten zespół stać na to, żeby kilka meczów w pucharach wygrać. Mamy oczywiście pretensje, kiedy przegrywamy z drużynami kazachskimi czy z mniejszych państw. Ale pamiętajmy o tym, że poziom się wyrównał, a właśnie w tych krajach są pieniądze na zagranicznych trenerów i często niezłych zawodników – mówił przed meczem mistrz Polski z chorzowianami z 1989 roku.
A jak w kontekście meczu w Warszawie wypowiadał się były gracz „Niebieskich”? – Na pewno to nie będzie łatwy mecz dla Ruchu. Ale na pewno wyjątkowy, bo spotkania z Górnikiem i właśnie Legią zawsze miały dodatkowy „smaczek”. Liczę jednak na to, że popsujemy dziś święto w Warszawie – mówił przed meczem gość naszego meczowego studio.
I jak się w końcowym rozrachunku okazało, święto zostało popsute. Bo choć zdecydowanie groźniej atakowali warszawianie, to jednak jednego gola więcej zanotowali „Niebiescy”. – Legia miała szczególnie groźne dośrodkowania. Ale nawet jeśli już miała swoje okazje dzięki temu, to zwyczajnie je psuła – skwitował krótko Gęsior. Co ciekawe, nasz gość trafnie wytypował przed meczem końcowy wynik. Ten, pozwala zaś coraz realniej myśleć o europejskich pucharach, choć rzecz jasna pozostaje jeszcze kwestia problemów organizacyjnych, przez które w Chorzowie obecnie nie ma… licencji na występy w tych rozgrywkach.
Tradycyjnie już podczas spotkania z kibicami w ramach „Tyskiego-Kibicowania”, w przerwie fani mieli okazję wziąć udział w konkursie, w którym do zdobycia były gadżety chorzowskiego Ruchu, jak również marki Tyskie.
Wspólny projekt Kompanii Piwowarskiej S.A. i portalu SportSlaski.pl, który rozpoczął się na wiosnę obecnego sezonu, ma w swoim głównym założeniu promocję idei wspierania zespołów piłkarskich z naszego regionu podczas meczów wyjazdowych.
A jak w kontekście meczu w Warszawie wypowiadał się były gracz „Niebieskich”? – Na pewno to nie będzie łatwy mecz dla Ruchu. Ale na pewno wyjątkowy, bo spotkania z Górnikiem i właśnie Legią zawsze miały dodatkowy „smaczek”. Liczę jednak na to, że popsujemy dziś święto w Warszawie – mówił przed meczem gość naszego meczowego studio.
I jak się w końcowym rozrachunku okazało, święto zostało popsute. Bo choć zdecydowanie groźniej atakowali warszawianie, to jednak jednego gola więcej zanotowali „Niebiescy”. – Legia miała szczególnie groźne dośrodkowania. Ale nawet jeśli już miała swoje okazje dzięki temu, to zwyczajnie je psuła – skwitował krótko Gęsior. Co ciekawe, nasz gość trafnie wytypował przed meczem końcowy wynik. Ten, pozwala zaś coraz realniej myśleć o europejskich pucharach, choć rzecz jasna pozostaje jeszcze kwestia problemów organizacyjnych, przez które w Chorzowie obecnie nie ma… licencji na występy w tych rozgrywkach.
Tradycyjnie już podczas spotkania z kibicami w ramach „Tyskiego-Kibicowania”, w przerwie fani mieli okazję wziąć udział w konkursie, w którym do zdobycia były gadżety chorzowskiego Ruchu, jak również marki Tyskie.
Wspólny projekt Kompanii Piwowarskiej S.A. i portalu SportSlaski.pl, który rozpoczął się na wiosnę obecnego sezonu, ma w swoim głównym założeniu promocję idei wspierania zespołów piłkarskich z naszego regionu podczas meczów wyjazdowych.
Polecane
Ekstraklasa