Ruch - Polonia 0-1. Miliony Wojciechowskiego przynoszą efekt

31.10.2011
Rozczarowanie w Chorzowie. Stadion przy ulicy Cichej stracił swoją moc. Ruch przegrał dzisiaj trzeci mecz u siebie, choć Polonia Warszawa wcale nie zachwyciła. Teraz oba zespoły mają po 19 punktów.
Wydarzenie
Rafał Grodzicki przegrał fizyczną walkę z Pavelem Szultesem, więc Czech stanął oko w oko z Michalem Peskoviciem. Szansy nie zmarnował. Wystarczyło, że dwie minuty wcześniej nie wykorzystał równie dobrej okazji. Jego strzał zdążył w ostatniej chwili wybić Piotr Stawarczyk.

Bohater
Arkadiusz Piech. W 64. minucie, przy stanie 0-0 wyprowadził niesamowitą kontrę. Atakowała Polonia, jeden z zawodników Ruchu wybił piłkę, Piech sobie ją dziubnął i popędził na bramkę Polonii. Minął obrońców, lecz nie zdołał pokonać bramkarza gości. Kilka minut później groźnie strzelał głową. Znów górą był Michał Gliwa.

Rozczarowanie
Okrzyki niektórych kibiców Ruchu z trybuny głównej, kierowane w stronę piłkarzy Polonii. Poniżej krytyki... Oberwało się na przykład Tomaszowi Brzyskiemu, który kiedyś grał dla chorzowskiego klubu.

Co ciekawego:

- "Dzięki za derby, 'Niebiescy' dzięki za derby!" - skandowali kibic Ruchu na początku meczu, odnosząc się jeszcze do wygranej z Górnikiem Zabrze.

- Jako pierwsi bramce Ruchu zagrozili... byli piłkarze Górnika: Robert Jeż i Grzegorz Bonin. Obaj spudłowali.

- Nieco kontrowersji wzbudziła sytuacja, w której Marcin Baszczyński w polu karnym Polonii starł się z Łukaszem Janoszką.

- Grzegorz Bonin w 55. minucie oddał bardzo ładny strzał z pierwszej piłki. Pomylił się o centymetry.

- Gabor Straka znów ma problemy zdrowotne. Słowak musiał zejść z boiska z powodu kontuzji.

- Józef Wojciechowski, prezes Polonii, nie dotarł do Chorzowa. Nie zabrakło za to innego działacza stołecznego klubu - Włodzimierza Lubańskiego.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również