Ruch ogłasza: Nie zamierzamy sprzedać Sadloka i Sobiecha

17.06.2010
- Rozmawiałem wczoraj z dyrektorem Lecha Poznań. Poinformowałem, aby nie składał już nowych ofert dotyczących Macieja Sadloka i Artura Sobiecha - mówi Dariusz Smagorowicz z władz Ruchu.
Nie ma dnia, aby któryś z klubów nie informował, że zamierza kupić zawodnika Ruchu. Dlatego dziś działacze z Chorzowa zaprosili dziennikarzy na lunch prasowy, aby jasno nakreślić swoje plany na przyszłość. - Nie zamierzamy nikogo sprzedawać. Nie zależy nam na tym. Wręcz przeciwnie! Zamierzamy się wzmocnić - podkreślił Janusz Paterman, członek rady nadzorczej Ruchu Chorzów. Stanowisko władz jest zatem klarowne. - Rozmawiałem wczoraj z dyrektorem Lecha Poznań. Poinformowałem, aby nie składał już nowych ofert dotyczących Macieja Sadloka i Artura Sobiecha. Mówimy stanowcze "nie" ich odejściu - powiedział Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej.

- Nie jesteśmy w ogóle zainteresowani sprzedażą kogoś z podstawowego składu - wyjaśnił Smagorowicz, dając dobitnie znać, że Krzysztof Nykiel czy Łukasz Janoszka również zostaną.

Sęk w tym, że z końcem roku wygasa kontrakt Krzysztofa Pilarza, a za rok Macieja Sadloka. Piłkarze ci będą mogli odejść wówczas za darmo. Prawo Webstera będzie z kolei umożliwiało zmianę barw Arturowi Sobiechowi. - Ruch jest przygotowany organizacyjnie i sportowo, aby przedłużyć kontrakty z tymi piłkarzami. Stąd decyzje o rozstaniu z Maciejem Scherfchenem i nie przedłużaniu kontraktu z Andrzejem Niedzielanem, aby oczyścić pole finansowe. Wszystko po to, żeby zatrzymać naszych młodych graczy. Na początku nowego tygodnia przedstawimy im bardzo dobre kontrakty. Zapewniam, że będzie to bardzo korzystna propozycja zarówno sportowa jak i finansowa - mówił przewodniczący rady nadzorczej, który przyznał w żartach, że nie przespał nocy, kiedy dowiedział się o prawie Webstera.

Pytanie, czy Sadlok i Sobiech zechcą w Chorzowie zostać i podpisać nowe kontrakty? - Nie chcemy ich zatrzymać na zasadzie: będziesz naszym niewolnikiem. Zamierzamy ich przekonać, że zadbamy o ich przyszłość. Wiemy, że w Ruchu swoich karier nie skończą. Dlatego pomożemy tak, aby w swoim czasie zrobili kolejny krok do przodu - zapewnił Smagorowicz.

Rozmowy z Krzysztofem Pilarzem już są prowadzone. Nie jest tajemnicą, że bramkarzem interesuje się także Cracovia. - Jest obustronna wola przedłużenia umowy - oznajmili działacze Ruchu i dodają, że na przestrzeni dwóch najbliższych dni powinno się wyjaśnić, czy nowymi zawodnikami "Niebieskich" zostaną Grzegorz Bronowicki i Słowak Lukas Tesak. Nieaktualny jest natomiast pomysł ściągnięcia Przemysława Pitrego z Górnika Zabrze.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również