Ruch - Nieciecza 3-0. "Pokazaliśmy, kto gra w ekstraklasie"
25.01.2012
Przełamanie. Ruch po dwóch porażkach w sparingach tym razem wygrał. I to zdecydowanie! - Czuliśmy w spotkaniach z Rozwojem Katowice i Polonią Bytom, że powinniśmy wygrać. Ale stało się inaczej. Powód? Może nie tyle zmęczenie, co głowa, która sugerowała, że mamy za sobą ciężkie treningi - analizował dzisiaj Igor Lewczuk po spotkaniu z Niecieczą.
- Na szczęście dzisiaj pokazaliśmy, kto gra w ekstraklasie, a kto w I lidze. Piłkarsko byliśmy lepsi. Inna sprawa, że nasi rywale są na innym etapie przygotowań - przyznał.
Termalica nie potrafiła zatrzymać Arkadiusza Piecha. Najpierw ruchliwy napastnik dostał dobre podanie od Macieja Jankowskiego, a w drugiej połowie został obsłużony przez Pawła Lisowskiego. - Piech? Niezwykle trudny zawodnik do upilnowania - kiwał głową Mateusz Kowalski, obrońca Niecieczy.
- Jestem zadowolony z tego sparingu - nieoczekiwanie powiedział Duszan Radolsky. Słowak tłumaczył, że to była cenna lekcja. - Zostaliśmy ukarani za błędy w obronie. Ruch pokazał, jak należy karcić - chwalił obecny trener Termaliki, a były szkoleniowiec "Niebieskich".
Co ciekawe, Nieciecza grała niedawno ze Śląskiem Wrocław. Zremisowała 2-2. Ruch ze Śląskiem zmierzy się w pierwszej kolejce wiosennych rozgrywek.
- Ale nie wyciągajmy żadnych wniosków z tych wyników - zaznaczył trener Waldemar Fornalik, a bardzo podobnego zdania był Duszan Radolsky. - Nie ma to sensu. Śląsk zagrał z nami naprawdę dobrze. Nam udało się dotrzymać kroku, byliśmy skuteczni. Ale dzisiaj też mieliśmy okazje, które sprawiłyby, że wynik mógł wyglądać zupełnie inaczej - wskazał.
- Na szczęście dzisiaj pokazaliśmy, kto gra w ekstraklasie, a kto w I lidze. Piłkarsko byliśmy lepsi. Inna sprawa, że nasi rywale są na innym etapie przygotowań - przyznał.
Termalica nie potrafiła zatrzymać Arkadiusza Piecha. Najpierw ruchliwy napastnik dostał dobre podanie od Macieja Jankowskiego, a w drugiej połowie został obsłużony przez Pawła Lisowskiego. - Piech? Niezwykle trudny zawodnik do upilnowania - kiwał głową Mateusz Kowalski, obrońca Niecieczy.
- Jestem zadowolony z tego sparingu - nieoczekiwanie powiedział Duszan Radolsky. Słowak tłumaczył, że to była cenna lekcja. - Zostaliśmy ukarani za błędy w obronie. Ruch pokazał, jak należy karcić - chwalił obecny trener Termaliki, a były szkoleniowiec "Niebieskich".
Co ciekawe, Nieciecza grała niedawno ze Śląskiem Wrocław. Zremisowała 2-2. Ruch ze Śląskiem zmierzy się w pierwszej kolejce wiosennych rozgrywek.
- Ale nie wyciągajmy żadnych wniosków z tych wyników - zaznaczył trener Waldemar Fornalik, a bardzo podobnego zdania był Duszan Radolsky. - Nie ma to sensu. Śląsk zagrał z nami naprawdę dobrze. Nam udało się dotrzymać kroku, byliśmy skuteczni. Ale dzisiaj też mieliśmy okazje, które sprawiłyby, że wynik mógł wyglądać zupełnie inaczej - wskazał.
Polecane
Ekstraklasa