Ruch nie zapłacił Wojciechowskiemu. "Niebiescy" wezmą pożyczkę?

14.02.2013
Józef Wojciechowski grozi Ruchowi Chorzów procesem sądowym. Wszystko przez długi, jakie "Niebiescy" mają w stosunku do byłego właściciela Polonii Warszawa. JW wciąż czeka na pieniądze za transfery.
"Przegląd Sportowy" informuje, że Wojciechowski domaga się 3 milionów złotych za transfery Macieja Sadloka i Pavela Szultesa. Termin spłaty już minął, więc biznesmen grozi chorzowianom procesem sądowym. Działacze Ruchu nie ukrywają, że nie spłacili pierwszej z dwóch rat.

- Nie zrobiliśmy tego, ale zapewniam, że pracujemy nad tematem i chcemy jak najszybciej uregulować płatność. Tyle tylko, że płacimy już jedynie za Maćka. Przejrzałem papiery i mogę powiedzieć, że w przypadku Szultesa nie mamy żadnej zaległości. I na pewno nie chodzi też o trzy miliony - mówi prezes Dariusz Smagorowicz.

Jego zdaniem Ruch musi zapłacić ponad 0,5 miliona złotych. W czerwcu minie termin spłaty drugiej raty, która wynosi 1,4 miliona złotych. Przy Cichej uważają, że nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że w grudniu klub musiał oddać miastu 2 milionów złotych. Według informacji dziennika, chorzowianie wezmą pożyczkę, by spłacić dług. Smagorowicz jeszcze dzisiaj spotka się z Wojciechowskim. "Niebieskim" nie grozi utrata licencji czy minusowe punkty, ponieważ prywatny dług nie podpada pod zapis w podręczniku licencyjnym.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również