Ruch nie może zmarnować tej szansy, Zagłębie jest w dołku

07.04.2009
Ruch gra dziś w półfinale Pucharu Polski z Zagłębiem, które ostatnio dostało łomot od Podbeskidzia. - Podobno za moich czasów lubinianie nie mieli stylu - ironizuje Dariusz Fornalak, trener Piasta.
Szkoleniowiec gliwiczan, jako piłkarz, zdobył z Ruchem tytuł mistrza Polski. Potem był trenerem chorzowian i Polonii Bytom. Na Śląsk powrócił po tym jak musiał pożegnać się z Zagłębiem. Rozstanie nastąpiło przynajmniej w dziwnych okolicznościach. Drużyna aspirująca do awansu zajmowała pierwsze miejsce w tabeli, a mimo to władze postanowiły "podziękować" autorowi sukcesu. - Pozbyto się trenera Fornalaka, bo drużyna nie miała swojego stylu, to co teraz możemy powiedzieć o jej postawie? - komentuje krótko sam zainteresowany.

Lubinianie w czterech meczach na wiosnę zdobyli tylko cztery punkty, przez co stracili fotel lidera. Przegrali też pierwszą potyczkę z Ruchem (0-3). Ich ostatnim katem było Podbeskidzie. - Przyznam się, że kibicowałem mojemu poprzedniemu klubowi - powiedział Fornalak. - Bardzo bym chciał, aby Zagłębie awansowało. Pracowałem z tym zespołem, mam jakiś wkład w dotychczasowe wyniki i życzę im jak najlepiej - dodał.

Patrząc jednak na grę Fornalak chwalił bielszczan. - Nie będę oryginalny mówiąc, że Podbeskidzie rządziło na boisku. Zagłębie niczym nie przypominało drużyny walczącej o najwyższą klasę rozgrywkową. Podbeskidzie zagrało bardzo dobry mecz. Udowodniło tym samym, że w dalszym ciągu są poważnym kandydatem do awansu. Remis w Kielcach, pewne zwycięstwo nad Zagłębiem pokazuje, że zaliczają się do ścisłej czołówki - chwali Fornalak.
autor: Mariusz Polak, Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również