Ruch nie bierze testowanych. Ukraińcy odwołali sparing, bo... to Polacy

16.02.2011
Chorzowianie przegrali wczoraj, po dobrej grze, z wicemistrzem Łotwy. Testy oblał Macedończyk Hristijan Kirovski. Jutro "Niebiescy" mieli zagrać z Wołyniem Łuck, ale Ukraińcy nie chcieli grać z Polakami...
Ruch w sparingu z FK Ventspils pozostawił po sobie dobre wrażenie. Mimo porażki. - Zabrakło skuteczności - westchnął dyrektor sportowy klubu, Mirosław Mosór. Łotysze oddali dwa groźniejsze strzały na bramkę chorzowian. Ten drugi okazał się celny.

Inicjatywę posiadali jednak "Niebiescy". Tyle że byli bardzo nieskuteczni. Udanego występu nie zaliczył testowany napastnik, Hristijan Kirovski, więc w Chorzowie grać nie będzie. Prawdopodobnie nie dojdzie też do transferu Serba Vladimira Djilasa.

W czwartek Ruch rozegra ostatnią grę kontrolną w Tureckim Side. Ich przeciwnikiem będzie piąty zespół ligi Uzbekistanu, Mashal Muborak. Wcześniej w tym terminie "Niebiescy" mieli zaplanowane spotkanie z Wołyniem Łuck. Ukraińcy zerwali umowę, twierdząc, że już nigdy więcej nie będą grać z Polakami!

Stało się tak za przyczyną ich wtorkowego sparingu z Cracovią. Mecz przebiegał w burzliwych warunkach, doszło nawet do rękoczynów. Sędzia zmuszony był pokazać czerwone kartki, także krakowianom. A ci... postanowili przechytrzyć rywala i po zmianie koszulek znów pojawili się na boisku. To rozsierdziło Ukraińców, którzy zeszli z boiska.
źródło: SPORT / Niebiescy.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również