Ruch nadal bez zwycięstwa. Dlatego dziś musi zaryzykować!
22.09.2012
Punkt zdobyty z Koroną tylko nieznacznie poprawił atmosferę. - Gdybyśmy przegrali i to spotkanie, zrobiłoby się bardzo nieciekawie. Wręcz duszno - przyznaje Igor Lewczuk.
Niemniej remis sprzed tygodnia nie będzie miał jakiejkolwiek wartości, jeśli dziś Ruch nie wygra z Zagłębiem. - Nie mamy wyjścia i musimy zagrać tak, aby zapewnić sobie zwycięstwo. Pozytyw jest taki, że gramy przed własną publicznością. Nasi kibice już nie raz udowodnili, że kibicują nam nawet w trudniejszych momentach. Jestem pewien, że ich doping z pomoże nam powalczyć o komplet punktów - uważa Arkadiusz Piech, który siedem dni temu przełamał swoją osobistą niemoc i zdobył gola.
We wcześniejszych meczach brakowało precyzji. Nie to był jednak "grzech główny". Ruch po prostu nie stwarzał sobie dobrych sytuacji. Jacek Zieliński uważa, że zawodnicy grają zbyt asekuracyjnie, szukają bezpiecznych rozwiązań.
- Szkoleniowiec w ciągu ostatnich dni zachęcał nas do bardziej odważnych działań i rozwiązań. Kilka takich zagrań w spotkaniu z Koroną było, ale ich efekt nie zawsze był taki, jakbyśmy oczekiwali. Każda strata, niedokładne podanie wybijało nas z kolei z rytmu. Pewność siebie w takich sytuacjach jest bardzo ważna - przyznaje Igor Lewczuk.
- Od momentu mojego przyjścia do Chorzowa pracujemy nad szybkim wyjściem z obrony do ataku. Nad tak zwanymi podaniami otwierającymi drogę do bramki. Szlifowaliśmy to również przed spotkaniem z Zagłębiem - zapewnia trener Ruchu.
Przeciwnikiem Ruchu będzie dziś Zagłębie, które - podobnie jak Korona przed tygodniem - również jest w kryzysie. - Po udanej wiośnie pewnie spodziewano się w Lubinie lepszej postawy w tym sezonie. Piłkarsko Zagłębie wygląda lepiej, niż wskazuje na to sytuacja w tabeli. Pamiętajmy, że trzy minusowe punkty też zamazują nieco obraz. Niemniej to nie nasz problem. My chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by Zagłębie w Chorzowie przegrało! - akcentuje Jacek Zieliński.
Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin
sobota, 15:45
sędziuje
Niemniej remis sprzed tygodnia nie będzie miał jakiejkolwiek wartości, jeśli dziś Ruch nie wygra z Zagłębiem. - Nie mamy wyjścia i musimy zagrać tak, aby zapewnić sobie zwycięstwo. Pozytyw jest taki, że gramy przed własną publicznością. Nasi kibice już nie raz udowodnili, że kibicują nam nawet w trudniejszych momentach. Jestem pewien, że ich doping z pomoże nam powalczyć o komplet punktów - uważa Arkadiusz Piech, który siedem dni temu przełamał swoją osobistą niemoc i zdobył gola.
We wcześniejszych meczach brakowało precyzji. Nie to był jednak "grzech główny". Ruch po prostu nie stwarzał sobie dobrych sytuacji. Jacek Zieliński uważa, że zawodnicy grają zbyt asekuracyjnie, szukają bezpiecznych rozwiązań.
- Szkoleniowiec w ciągu ostatnich dni zachęcał nas do bardziej odważnych działań i rozwiązań. Kilka takich zagrań w spotkaniu z Koroną było, ale ich efekt nie zawsze był taki, jakbyśmy oczekiwali. Każda strata, niedokładne podanie wybijało nas z kolei z rytmu. Pewność siebie w takich sytuacjach jest bardzo ważna - przyznaje Igor Lewczuk.
- Od momentu mojego przyjścia do Chorzowa pracujemy nad szybkim wyjściem z obrony do ataku. Nad tak zwanymi podaniami otwierającymi drogę do bramki. Szlifowaliśmy to również przed spotkaniem z Zagłębiem - zapewnia trener Ruchu.
Przeciwnikiem Ruchu będzie dziś Zagłębie, które - podobnie jak Korona przed tygodniem - również jest w kryzysie. - Po udanej wiośnie pewnie spodziewano się w Lubinie lepszej postawy w tym sezonie. Piłkarsko Zagłębie wygląda lepiej, niż wskazuje na to sytuacja w tabeli. Pamiętajmy, że trzy minusowe punkty też zamazują nieco obraz. Niemniej to nie nasz problem. My chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by Zagłębie w Chorzowie przegrało! - akcentuje Jacek Zieliński.
Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin
sobota, 15:45
sędziuje
Polecane
Ekstraklasa