Ruch miał swoje argumenty. "Problem bardziej złożony, niż się wydaje"
14.12.2016
Ruch reprezentowali w Warszawie jego wiceprezesi - Mirosław Mosór i Rafał Byrczek. - Przedstawiliśmy nasze stanowisko i odpowiedzieliśmy na pytania. Jesteśmy też w stałym kontakcie z ekspertem Komisji. Zależy nam na tym, aby w rzetelny sposób omówić wszystkie tematy interesujące Komisję i co najważniejsze rozwiać wszelkie wątpliwości, które narosły wokół tej sprawy - powiedział po spotkaniu Mosór.
Argumenty klubu z Cichej okazały się na tyle mocne, że Komisja d/s Licencji zdecydowała się odroczyć termin wydania wyroku do 19 grudnia. W wywiadzie dla portalu futbolfejs.pl (tu pełna treść rozmowy) jej przewodniczący, Krzysztof Sachs przyznaje że przedstawiciele Ruchu rzucili na sprawę nieco nowego światła. - Sprawy nie są tak jednoznaczne. Powiem tak: wszyscy członkowie komisji wyszli z posiedzenia w przekonaniu, że problem jest dużo bardziej złożony niż się na pozór wydaje. By wydać werdykt, potrzebujemy na pewno dużo więcej danych i te dane Ruch został zobowiązany nam dostarczyć - tłumaczy Sachs.
- Po raz kolejny spotkamy się 19 grudnia i, szczerze mówiąc, wcale nie jestem pewien, czy wtedy uda nam się skończyć. Natomiast inna kwestia jest taka, że wtedy musimy rozstrzygnąć, czy Ruch naruszył, czy nie naruszył wymóg F09. Bo Podręcznik Licencyjny zobowiązuje nas do tego, żeby decyzję w sprawie F09 wydać do 20 grudnia. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć, czy Ruch ten wymóg naruszył, czy nie. Z jednej strony mamy zarzuty medialne, w których oskarża się klub. Z drugiej strony – tłumaczenia przedstawicieli klubu, które temu przeczą. A my stoimy między tymi dwoma stanowiskami i musimy podjąć decyzję - wyjaśnia przedstawiciel związkowej Komisji.
O sprawie umów podpisywanych przez Fundację Ruch Chorzów z zawodnikami klubu, oraz o roszczeniach części graczy jako pierwszy napisał w niedzielę portal weszlo.com. Wczoraj w rozmowie z naszym portalem (klik) kierownik działu licencji i dyrektor departamentu rozgrywek krajowych PZPN, Łukasz Wachowski podkreślał, że decyzja o powołaniu Komisji i wezwaniu na nią przedstawicieli Ruchu zapadła już 6 grudnia. Tymczasem pierwsze doniesienia zdawały się wyrokować winę działaczy 14-krotnych Mistrzów Polski. - Przykro nam, że w ostatnich dniach o Ruchu mówi się tylko w kontekście nieprawidłowości finansowych, choć sprawa jest w toku, a Komisja nie podjęła jeszcze decyzji. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia, które nastąpi najprawdopodobniej już za kilka dni, nikt nie powinien wyręczać organów PZPN i zbyt łatwo ferować wyroków - przestrzega Mirosław Mosór. - Wróżenie, że nastąpi jakiś kataklizm rozumiany w ten sposób, że Ruch zostanie wysadzony w powietrze, traktuję jako „wishful thinking” niektórych dziennikarzy, dla których jak się leje krew, to jest najlepszy news - podsumowuje w rozmowie z futbolfejs.pl Sachs.
Argumenty klubu z Cichej okazały się na tyle mocne, że Komisja d/s Licencji zdecydowała się odroczyć termin wydania wyroku do 19 grudnia. W wywiadzie dla portalu futbolfejs.pl (tu pełna treść rozmowy) jej przewodniczący, Krzysztof Sachs przyznaje że przedstawiciele Ruchu rzucili na sprawę nieco nowego światła. - Sprawy nie są tak jednoznaczne. Powiem tak: wszyscy członkowie komisji wyszli z posiedzenia w przekonaniu, że problem jest dużo bardziej złożony niż się na pozór wydaje. By wydać werdykt, potrzebujemy na pewno dużo więcej danych i te dane Ruch został zobowiązany nam dostarczyć - tłumaczy Sachs.
- Po raz kolejny spotkamy się 19 grudnia i, szczerze mówiąc, wcale nie jestem pewien, czy wtedy uda nam się skończyć. Natomiast inna kwestia jest taka, że wtedy musimy rozstrzygnąć, czy Ruch naruszył, czy nie naruszył wymóg F09. Bo Podręcznik Licencyjny zobowiązuje nas do tego, żeby decyzję w sprawie F09 wydać do 20 grudnia. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć, czy Ruch ten wymóg naruszył, czy nie. Z jednej strony mamy zarzuty medialne, w których oskarża się klub. Z drugiej strony – tłumaczenia przedstawicieli klubu, które temu przeczą. A my stoimy między tymi dwoma stanowiskami i musimy podjąć decyzję - wyjaśnia przedstawiciel związkowej Komisji.
O sprawie umów podpisywanych przez Fundację Ruch Chorzów z zawodnikami klubu, oraz o roszczeniach części graczy jako pierwszy napisał w niedzielę portal weszlo.com. Wczoraj w rozmowie z naszym portalem (klik) kierownik działu licencji i dyrektor departamentu rozgrywek krajowych PZPN, Łukasz Wachowski podkreślał, że decyzja o powołaniu Komisji i wezwaniu na nią przedstawicieli Ruchu zapadła już 6 grudnia. Tymczasem pierwsze doniesienia zdawały się wyrokować winę działaczy 14-krotnych Mistrzów Polski. - Przykro nam, że w ostatnich dniach o Ruchu mówi się tylko w kontekście nieprawidłowości finansowych, choć sprawa jest w toku, a Komisja nie podjęła jeszcze decyzji. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia, które nastąpi najprawdopodobniej już za kilka dni, nikt nie powinien wyręczać organów PZPN i zbyt łatwo ferować wyroków - przestrzega Mirosław Mosór. - Wróżenie, że nastąpi jakiś kataklizm rozumiany w ten sposób, że Ruch zostanie wysadzony w powietrze, traktuję jako „wishful thinking” niektórych dziennikarzy, dla których jak się leje krew, to jest najlepszy news - podsumowuje w rozmowie z futbolfejs.pl Sachs.
Polecane
Ekstraklasa