Ruch - Legia 1-4. Nie wyszli z szatni
20.09.2015
Co ciekawego?
- Pierwszy gol padł już w pierwszej minucie, chorzowianie rozpoczęli mecz i przez 40 sekund utrzymywali się przy piłce, po czym przejął ją Prijović, zagrał prostopadłą piłkę do Nikolicia i najlepszy strzelec Ekstraklasy pokonał Putnockiego
- Później było już tylko gorzej...w 10 minucie obrońcy przy rzucie rożnym zostawili niepilnowanego Vranjesa i defensywny pomocnik zdobył swojego pierwszego gola w barwach Legii
- Kilkadziesiąt sekund później bramkarza Ruchu pokonał Kucharczyk i niektórzy zaczęli się obawiać, że powtórzy się wynik z wczorajszego meczu Podbeskidzia
- Nadzieje kibicom "Niebieskich" przywrócił gol Stępińskiego, który wykończył fantastyczną akcję Mazka
- Po zdobyciu gola Ruch odważnie ruszył do przodu i kilka razy zagroził bramce Legii. Kto wie co by się stało gdyby gospodarze zdobyli kontaktowego gola
- Po przerwie piłkarze Ruchu nadal dążyli do zdobycia gola, ale Legia wytrzymała ciśnienie i w 59 minucie chorzowian dobił Prijović. W tym momencie mecz mógłby się właściwie zakończyć, bo piłkarze Ruchu stracili już ostatecznie wiarę w poprawienie rezultatu, a legioniści chcieli tylko dowieźć ten wynik do końca
- Ruch po raz pierwszy w historii zagrał w żółto-niebieskich strojach
- Przed meczem kibice Ruchu utworzyli efektowną kartoniadę w barwach Górnego Śląska
Pozytywnie
Kamil Mazek w 21 minucie przeprowadził fantastyczną akcję. Biegnąc z piłką przy nodze był szybszy od obrońców Legii. W pełnym biegu wyłożył piłkę Stępińskiemu, który nie mógł zmarnować tej sytuacji.
Rozczarowanie
Postawa defensywy Ruchu w pierwszym fragmencie meczu była fatalna. Legioniści nie mieli żadnych problemów z przedostawaniem się w pole karne Ruchu.
Ruch - Legia 1-4 (1-3)
0-1 Nikolić, 1 min.
0-2 Vranjes, 10 min.
0-3 Kucharczyk, 12 min.
1-3 Stępiński, 21 min.
1-4 Prijović, 59 min.
Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Oleksy - Mazek, Surma, Urbańczyk, Lipski(77' Lenartowski), Zieńczuk (46' Podgórski) - Stępiński(85' Szewczyk)
Legia : Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Guilherme, Furman(79' Makowski), Vranjes, Kucharczyk - Prijović(84' Saganowski), Nikolić(84' Piech)
Żółte kartki : Konczkowski - Furman
Sędzia : Mariusz Złotek
Widzów : 9300
- Pierwszy gol padł już w pierwszej minucie, chorzowianie rozpoczęli mecz i przez 40 sekund utrzymywali się przy piłce, po czym przejął ją Prijović, zagrał prostopadłą piłkę do Nikolicia i najlepszy strzelec Ekstraklasy pokonał Putnockiego
- Później było już tylko gorzej...w 10 minucie obrońcy przy rzucie rożnym zostawili niepilnowanego Vranjesa i defensywny pomocnik zdobył swojego pierwszego gola w barwach Legii
- Kilkadziesiąt sekund później bramkarza Ruchu pokonał Kucharczyk i niektórzy zaczęli się obawiać, że powtórzy się wynik z wczorajszego meczu Podbeskidzia
- Nadzieje kibicom "Niebieskich" przywrócił gol Stępińskiego, który wykończył fantastyczną akcję Mazka
- Po zdobyciu gola Ruch odważnie ruszył do przodu i kilka razy zagroził bramce Legii. Kto wie co by się stało gdyby gospodarze zdobyli kontaktowego gola
- Po przerwie piłkarze Ruchu nadal dążyli do zdobycia gola, ale Legia wytrzymała ciśnienie i w 59 minucie chorzowian dobił Prijović. W tym momencie mecz mógłby się właściwie zakończyć, bo piłkarze Ruchu stracili już ostatecznie wiarę w poprawienie rezultatu, a legioniści chcieli tylko dowieźć ten wynik do końca
- Ruch po raz pierwszy w historii zagrał w żółto-niebieskich strojach
- Przed meczem kibice Ruchu utworzyli efektowną kartoniadę w barwach Górnego Śląska
Pozytywnie
Kamil Mazek w 21 minucie przeprowadził fantastyczną akcję. Biegnąc z piłką przy nodze był szybszy od obrońców Legii. W pełnym biegu wyłożył piłkę Stępińskiemu, który nie mógł zmarnować tej sytuacji.
Rozczarowanie
Postawa defensywy Ruchu w pierwszym fragmencie meczu była fatalna. Legioniści nie mieli żadnych problemów z przedostawaniem się w pole karne Ruchu.
Ruch - Legia 1-4 (1-3)
0-1 Nikolić, 1 min.
0-2 Vranjes, 10 min.
0-3 Kucharczyk, 12 min.
1-3 Stępiński, 21 min.
1-4 Prijović, 59 min.
Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Cichocki, Oleksy - Mazek, Surma, Urbańczyk, Lipski(77' Lenartowski), Zieńczuk (46' Podgórski) - Stępiński(85' Szewczyk)
Legia : Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Guilherme, Furman(79' Makowski), Vranjes, Kucharczyk - Prijović(84' Saganowski), Nikolić(84' Piech)
Żółte kartki : Konczkowski - Furman
Sędzia : Mariusz Złotek
Widzów : 9300
Polecane
Ekstraklasa